Kierowcy bielskiego MZK od lat narzekają na warunki socjalne. Ostatnio udało im się w tej kwestii porozumieć z dyrekcją przedsiębiorstwa. Prawdopodobnie w trzech miejscach na terenie Bielska-Białej staną budynki socjalne.

Związki zawodowe działające w bielskim MZK wystąpiły do dyrekcji o zgodę na umieszczenie kontenerów socjalnych w trzech miejscach na terenie Bielska-Białej. Piotr Łukowski, szef  NSZZ „Solidarność” w zakładzie poinformował nas, że dyrekcja przedsiębiorstwa na kontenery się nie zgodziła. - Władze firmy chcą postawić normalne budynki, czyli poszły dalej niż oczekiwaliśmy - powiedział Łukowski.

Związkowcy zaproponowali, aby obiekty stanęły w okolicach osiedla Karpackiego, przy ul. Budowlanych - za dworcem PKS, a także na osiedlu Polskich Skrzydeł. - Uzgodniliśmy, że do końca przyszłego roku dyrekcja wykona studium dotyczące własności tych terenów. Jeżeli okaże się, że budynki nie mogą tam stanąć, wyznaczone zostaną nowe miejsca - dodał szef „Solidarności” w MZK.

Przewodniczący przyznał, że kierowcom bardzo brakuje miejsc, w których mogliby zjeść posiłek, odpocząć czy też zrobić sobie herbatę. - Na razie mamy jeden punkt socjalny na osiedlu Langiewicza, który jest niestety oddalony od pętli autobusowej - podkreślił związkowiec.

sza