Czekają na lód pod namiotem
Miejskie lodowisko będzie znów cieszyło bielszczan zimową porą. Namiot przy ul. Piastowskiej przykrywający taflę jest już rozłożony. Teraz do uruchomienia ślizgawki potrzebne są odpowiednie warunki atmosferyczne.
Podobnie jak w zeszłym roku, w Bielsku-Białej nie ma możliwości zorganizowania lodowiska pod stałym dachem. Z hali przy ul. Karbowej korzystają siatkarze, a w obiekcie przy ul. Bratków swoje spotkania ligowe rozgrywają koszykarze. Dlatego w mieście zdecydowano się sięgnąć po sprawdzone rozwiązania.
- Tak jak w ubiegłym roku, lodowisko funkcjonować będzie przy ul. Piastowskiej. Tafla lodowa zostanie umieszczona pod namiotem, który już postawiono - precyzuje informację Tomasz Ficoń, rzecznik bielskiego Urzędu Miejskiego. Urzędnik dodaje, że powstanie również ślizgawka przy ul. Bratków.
Nie wiadomo dokładnie kiedy oba lodowiska przyjmą pierwszych amatorów zimowego szaleństwa. Do odpowiedniego przygotowania tafli lodowiska niezbędne są odpowiednie warunki atmosferyczne.
bak
Komentarze 22
"...Teraz do uruchomienia ślizgawki potrzebne są odpowiednie warunki atmosferyczne..."
Szczyt hipokryzji i obłudy! To teraz nie ma warunkó? Jeśli temperatura w ciągu dnia (cieniu) nie przekracza +10 stopni Celsjusza to lodowisko powinno funkcjonować!
Oczywiście w listopadzie nie było też warunków aby funkcjonowały rowery miejskie - bo taką umowę ze sztywnymi warunkami terminów zawarto.
Taki mamy klimat!

Klauzula informacyjna ›