- Na Podbeskidziu pracuje wielu sensownych, kompetentnych samorządowców. Brakuje jednak takich, którzy potrafią myśleć kategoriami szerszymi niż „swoja” gmina czy powiat - napisał Janusz Okrzesik w artykule w Kalendarzu Beskidzkim 2014.

Rzecz o ostatniej 25-latce widzianej oczami Janusza Okrzesika. O tym, co się dla Bielska-Białej i okolic udało zrobić, co się nie udało, a co warto by zrobić. Jest to interesująca ocena osoby, która w tym czasie patrzyła na miasto zarówno z dystansu warszawskiego, jak i z samego centrum, czyli z punktu widzenia radnego, a ostatnio kandydata na prezydenta.

 - Na Podbeskidziu pracuje wielu sensownych, kompetentnych samorządowców. Brakuje jednak takich, którzy potrafią myśleć kategoriami szerszymi niż „swoja” gmina czy powiat. Szwankuje nawet myślenie w kontekście wspólnych interesów regionalnych, których wszak nie brakuje (komunikacja zbiorowa, promocja turystyki, podział funduszy unijnych, itp.) - czytamy w artykule „Ćwierć wieku w nowej Polsce”.

Artykuł pochodzi z tegorocznego wydania Kalendarza Beskidzkiego i został ostatnio dodany do zakładki na stronie głównej naszego portalu. Kalendarz Beskidzki wydawany jest przez Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia (cały artykuł znajdziesz tutaj).

bb