Po porażce w Chorzowie, futsalowi mistrzowie Polski staną przed szansą poprawienia nastrojów. W sobotę we własnej hali Rekord podejmować będzie Euromaster Głogów. Bielszczanie nie mogą pozwolić sobie na porażkę.

Po ośmiu kolejkach futsal ekstraklasy zespół z Cygańskiego Lasu zajmuje czwarte miejsce w tabeli, mając trzy punkty mniej od lidera z Krakowa. Tylko punkt do Wisły tracą Cleareks Chorzów i Gatta Zduńska Wola. - Liga jest w tym sezonie wyjątkowo wyrównana, naprawdę każdy może wygrać z każdym - komentuje początek rozgrywek Adam Kryger.

Szkoleniowiec mistrzów Polski przyznaje, że sytuacja kadrowa w bielskiej drużynie nie jest łatwa, ale nikt nie zamierza się poddawać. - Cała pierwsza połowa obecnego sezonu to dla nas jakiś kadrowy koszmar, ale musimy sobie radzić. Mamy jeszcze trzy mecze i trzeba zrobić wszystko by je wygrać - dodaje opiekun biało-zielonych.

To ważne spotkanie odbędzie się w sobotę, 29 listopada w hali przy ul. Startowej w Cygańskim Lesie. Początek o godz. 18.00.

bak