Wczoraj przed godz. 20.00 strażacy zostali wezwani do bloku mieszkalnego przy ul. Jesionowej w Bielsku-Białej, gdzie podtrutą tlenkiem węgla 26-letnią kobietę zajmowało się pogotowie ratunkowe. Poszkodowaną przewieziono do szpitala na obserwację.

Strażacy dokonali pomiarów stężenia gazu w całym mieszkaniu. Jak się okazało, wskazania urządzenia pomiarowego przekroczyły znacznie dopuszczalną normę głównie w łazience. Po sprawdzeniu sąsiednich mieszkań ustalono, że prawdopodobną przyczyną ulatniania się tlenku węgla był zatkany przewód spalinowy. Od początku października była to już 15 interwencja bielskich strażaków związana z czadem.

Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej przypomina, że instalacji lub wymiany piecyka gazowego może dokonać jedynie uprawniony specjalista, zgodnie z instrukcją producenta. Piecyk gazowy powinien być szczelnie przyłączony do przewodu spalinowego, a przewód musi być szczelny i drożny. Zasłanianie kratek wentylacyjnych, zarówno nawiewnej w drzwiach do łazienki, jak i wywiewnej na wlocie do przewodu wentylacyjnego, grozi śmiertelnym zatruciem.

Według prawa, na właścicielu lub zarządcy budynku spoczywa obowiązek przeglądu instalacji wentylacyjnej nie rzadziej niż raz w roku. W mieszkaniu powinniśmy zainstalować czujki tlenku węgla, których zadaniem jest wykrywanie czadu i generowanie sygnałów alarmowych w sytuacji wykrycia jego nadmiernego stężenia.

bb