Amerykanin okradziony w Bielsku-Białej
Amerykanin mieszkający w Bielsku-Białej zaprosił do siebie na imprezę nieznajomą parę. Wraz z gośćmi z jego mieszkania zniknął sprzęt elektroniczny za prawie 30 tys. zł. Policji udało się odzyskać skradzione mienie dzięki przeszukaniu jednego z bielskich komisów.
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w centrum miasta. Właściciel zaprosił do siebie nieznajomych. Wspólnie pili alkohol. Kiedy mężczyzna na dobre zasnął, jego goście wynieśli z mieszkania wartościowy sprzęt elektroniczny, w tym dwie kamery i laptopa. Policjanci poszukiwali sprawców i skradzionego mienia. W czasie przeszukania jednego z bielskich komisów odnaleźli przywłaszczony sprzęt.
Policja ustaliła, że związek z tym przestępstwem może mieć 30-letnia bielszczanka oraz jej 33-letni partner. Po zatrzymaniu sprawców okazało się, że są nietrzeźwi. Badanie alkomatem wykazało, że mieli w organizmie od 1,5 do 2 promili alkoholu. Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany, gdyż nie stawił się w zakładzie karnym, gdzie czekała go dwuletnia odsiadka za wcześniejsze przestępstwa. Sprawcom kradzieży grozi teraz do trzech lat więzienia.
bb
