Trwają przygotowania do góralskiej pasterki w kościele Matki Bożej Pocieszenia w bielskiej Straconce. Wiadomo już, że tegoroczne nabożeństwo uświetni kilkudziesięciu muzyków. Jak zwykle, na uroczystej mszy spodziewane są tłumy bielszczan.

Przed nami kolejna odsłona pasterki w Straconce, gdzie tradycyjnie usłyszymy dźwięki kolęd i pastorałek w góralskich aranżacjach. W ub. roku w kościele Matki Bożej Pocieszenia pojawiły się tłumy. - Kościół w Straconce był bardzo mały, rozbudowujemy go od ośmiu lat, a na pasterce okazuje się, że jest za mały... - mówił wówczas proboszcz Kazimierz Malaga, po zakończeniu ubiegłorocznego nabożeństwa. Jak będzie tym razem? Tego dowiemy się 24 grudnia.

Inicjatywa zorganizowania pasterki na góralską nutę wyszła od rodziny Dobijów, którzy tworzą zespół kolędowy Ucha. Są mieszkańcami Straconki oraz członków kapeli Śtyry. W ub. roku zagrało i zaśpiewało blisko trzydziestu muzyków z różnych kapel góralskich. - Teraz z piętnastu, dwudziestu muzyków będzie więcej, czyli w sumie będzie nas blisko 50 osób! - zapowiada Krzysztof Pyter basista z kapeli Śtyry.

Z uwagi na ogromne zainteresowanie góralską pasterką, przed budynkiem kościoła w Straconce stanie telebim.

bb