Cierpkie słowa i kwiaty na koniec kadencji
W Bielsku-Białej odbyła się dziś ostatnia sesja Rady Miejskiej kadencji 2010-2014. Prezydent i radni wymieniali komplementy. Były kwiaty, uśmiechy i wzruszenie. Dorobek Jacka Krywulta porównywano do drogi naukowej dwukrotnej zdobywczyni Nagrody Nobla.
W mijającej kadencji odbyło się 47 sesji Rady Miejskiej. Radni zebrali się na 49 posiedzeniach plenarnych i 394 posiedzeniach komisji stałych. Przyjęli 1140 uchwał. Frekwencja radnych na posiedzeniach wyniosła 94 proc. Niektórzy zgłosili po kilkadziesiąt interpelacji (Grzegorz Puda - 56, Grażyna Staniszewska - 47, Andrzej Gacek - 39), ale byli też tacy, którzy ich konsekwentnie unikali (np. Irena Edelman, Przemysław Kamiński, Adam Ruśniak, Piotr Kochowski, Krzysztof Michalski - po 0).
Zanim przystąpiono do bilansowania 4-letniej kadencji, radni zrealizowali porządek obrad ostatniej sesji. Większością głosów przyjęli m.in. uchwały w sprawach śmieciowych (szczegółowo napiszemy o tym wkrótce). W tej części obrad Jacek Krywult zarzucił brak stylu swemu rywalowi do urzędu Przemysławowi Drabkowi, gdy ten krytykował prezydenta za błędne decyzje w sprawie wprowadzenia ograniczenia ilości odpadów mokrych odbieranych od mieszkańców przez miasto.
Później atmosfera była coraz cieplejsza. Jak podkreślał przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Batycki, w mijającej kadencji było trudno, ale dzięki bezkonfliktowej współpracy radnych wszystkich opcji w najważniejszych sprawach udało się rozwiązać wiele problemów. W wystąpieniu w imieniu swojego klubu radny Jan Dzida porównywał dorobek prezydenta Krywulta do drogi naukowej, jaką przeszła dwukrotna zdobywczyni Nagrody Nobla Maria Skłodowska-Curie.
Na ostatniej sesji radni wysłuchali Romana Chomickiego, który wielokrotnie bezskutecznie ubiegał się o głos na poprzednich posiedzeniach. Dziś wyraźnie wzruszony kandydat na prezydenta miasta w poprzednich wyborach z ironią dziękował radnym i urzędnikom za cierpliwość. Jego zdaniem, aby wyłonić prezydenta w najbliższych wyborach, potrzebne będą dwie tury. Natomiast Krzysztof Jazowy z klubu PO życzył Jackowi Krywultowi zwycięstwa w pierwszej turze.
Na koniec radni zaprosili prezydenta i jego urzędników na „symboliczną kawę i ciastko”.
rok
Foto: z monitoringu sali sesyjnej ratusza
Komentarze 67
Ktosiemsie podejmiemzwolania wiary ja u siebie mam co tydzień trzy worki? Dajcie znać gdzie i kiedy mam przywieźć
szkoda, że na koniec nie dodał - łubu du bu, łu bu dubu.... to mówiłem ja , Jarząbek.
Żałosne...
Takie było zobowiązanie, przy wprowadzaniu uchwały.
Za wprowadzoną opłatę odbierzemy 100% śmieci od mieszkańca.

Klauzula informacyjna ›