Wandal nie krył zaskoczenia
Policjanci z komisariatu IV zatrzymali 18-letniego bielszczanina, który farbą w sprayu uszkodził elewację i rolety sklepu oraz klatkę schodową w bloku. Funkcjonariusze złożyli mu wizytę kilka dni po zdarzeniu. Nie krył zaskoczenia, gdyż uważał, że pozostanie bezkarny.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na bielskiej ul. Daszyńskiego. Sprawca zaopatrzony w kolorową farbę w sprayu najpierw pomalował elewację i aluminiowe rolety w sklepie, a następnie w podobny sposób potraktował klatkę schodową w bloku. Wczoraj nad ranem policjanci zapukali do drzwi jego mieszkania. Był zaskoczony wizytą, gdyż sądził, że śledczy nie wpadną na jego trop.
Chuligan spowodował szkody, które sięgają ponad tysiąca złotych. Sprawca usłyszał już zarzuty uszkodzenia cudzego mienia. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
bb
Komentarze 19
Za karę ma z rodzicami wyremontować wszystkie pobazgrane elewacje w mieście
W miejscu tam gdzie przebywa najwięcej ludzi , powiesić na 24 godz. oszołoma za nogi łbem do ziemi .
Każdy przechodzeń niech mu da z pięści w łeb i mocnego kopa w d.
grzywnę za chuligana niech zapłacą rodzice, za karę że wychowali syna na debila .
Karać surowo hołotę i lać pałą po łbie

Klauzula informacyjna ›