Bielska kolej dojazdowa?
Jednym z zasadniczych punktów programu wyborczego Niezależnych.BB jest koncepcja nowej polityki transportowej, w tym wykorzystania istniejący linii kolejowych do komunikacji zbiorowej - w granicach miasta, ale przede wszystkim w ruchu podmiejskim. - Siłą przyciągania miasta jest transport. Bielsko-Biała musi stać się centrum aglomeracji - podkreśla kandydat na prezydenta miasta Janusz Okrzesik.
Program ugrupowania poświęca sporo miejsca kwestiom transportu w mieście. Niezależni.BB promują koncepcję wykorzystanie istniejących linii kolejowych w układzie wschód-zachód i północ-południe do szynowej komunikacji zbiorowej. Podobne akcenty pojawiły się także w programach innych kandydatów.
Przykład z większych miast
Skąd pomysł na reaktywowanie transportu kolejowego w ruchu podmiejskim? - Przebiegające przez miasto linie kolejowe są drożne, ale kompletnie niewykorzystywane do transportu - uważa Janusz Okrzesik. - Jeszcze w latach 70. ub. stulecia blisko 40 tys. osób dojeżdżało do miasta. Znaczna część z nich podróżowała koleją. Te trasy pozostały i można je efektywnie wykorzystać.
Zdaniem kandydata na prezydenta Bielska-Białej, gmina musi brać przykład z większych miast. - Tam, gdzie krzyżują się linie kolejowe, należy utworzyć centrum przesiadkowe obejmujące dworzec kolejowy oraz utworzony Regionalny Dworzec Autobusowy w miejsce obecnie funkcjonującego dworca PKS - precyzuje były bielski radny. W ten sposób Bielsko-Biała stałoby się centrum komunikacyjnym blisko 400-tysięcznej aglomeracji, obejmującej swoim zasięgiem Cieszyn, Czechowice-Dziedzice, Żywiec czy Kęty.
Jak przekonuje Okrzesik, należy pamiętać o bardzo silnych powiązaniach funkcjonalnych między naszym miastem i okolicznymi miejscowościami. W ostatnich latach wielu bielszczan wyprowadziło się do gmin podmiejskich, ale osoby te nadal pracują w Bielsku-Białej. - W ten sposób uzyskamy również łatwiejszy dojazd do szkół, uczelni. Siłą przyciągania miasta jest transport - twierdzi Janusz Okrzesik, który uważa, że bielskie władze powinny współpracować z sąsiednimi powiatami w zakresie uzgadniania wspólnych planów inwestycyjnych.
Nowa spółka komunalna?
Jaki przewoźnik mógłby udźwignąć ciężar obsługi kolei podmiejskiej? - Żadna ze spółek istniejących na rynku kolejowym nie daje zaufania - mówi otwarcie nasz rozmówca. Niewykluczona więc byłaby potrzeba utworzenia spółki komunalnej w partnerstwie z miejscowościami ościennymi. Kwestia finansowania projektu nie powinna być większym problemem.
- W obecnej perspektywie finansowej UE będzie wspierała transport zbiorowy, w tym kolejowy. Faworyzowane są projekty zintegrowane, wykraczające poza jedną gminę - przekonuje Janusz Okrzesik. Według programu jego ugrupowania, sieć podmiejska obsługiwana byłaby przez szynobusy. - W takim przypadku nie ma dużych wymagań co do trakcji, a tabor można kupować w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego - precyzuje kandydat na prezydenta.
Ale do pomysłu trzeba jeszcze przekonać bielszczan. - Transport szynowy ma się dobrze w oddalonym o 35 kilometrów Czeskim Cieszynie, na którym możemy się wzorować. Z podobnych rozwiązań korzysta Trójmiasto czy Warszawa. Za naszym pomysłem stoją doświadczenia wielu miast - tłumaczy polityk, któremu w opracowaniu koncepcji pomagał dr inż. Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej.
Bartłomiej Kawalec
Galeria:
Komentarze 101
Pomysł koleji nie jest przygotowany w całości. Potrzeba jest wykonania nowych przystanków na potrzeby przewozów miejskich oraz inwestycji w kierunku w infrastrukturę kolejową BB-Cieszyn. Nie wiadomo, czy Warszawa zaopiniuje pozytywnie projekt inwestycji linii kolejowej która w kalsi kraju jest trzeciorzędną trasą, dla nich bez więszkego znaczenia. Poza tym czy na trasie BB-Cieszyn sa jeszcze przewody trakcyjne skoro pociągi tam już nie jadą to linia jest idelana dla złodzieja aby rozkradać elementy trakcji i szyn. Nie mówiąc już o fatalnym stanie torów gdzie średnia prędkośc na trasie wynosi około 20 km/h. Pan Okrzesik nie wiele zrobi jezeli Warszawa nie da kasy na remonty. To nie będzie miało nic wspólnego z szybka koleją miejską. Dodatkowo trzeba ustalić rozkład jazdy z PKP, ponieważ szybka kolej miejska musi korzystac takze w linii L139 Katowice-Zwardoń i już o tym pisałem i to nie jest taki prosty sposób załatwienia kiedy trzeba dzielić tory z przewoźnikami państwowymi, a pociągi nie zawsze jeźdżą punktualnie co mogło by miec wpływ na kursowanie pociągu miejskiego. Poza tym widmo inwestycji jakie musza być wykonane BB-Cieszyn albo BB-Zwardoń i tak będa wymuszały zawieszenie linii na danym odcinku albo wogole na okres minimum jednego roku w każdym przypadku. Na dzisiaj tylko część Wapienicy, Wojska Polskiego, Piastowska oraz centrum miasta, mają dobre połączenie z linia kolejową, ale to zbyt mało aby był zysk czy rentowność wogóle. Zaletą pociągów miejskich na SKM czy Kraków Wieliczka, jest to, że pociagi kursują co 15-20 minut, dla rozwiązania miejskiego w BB, nie ma takich szans ze względu na kursowanie po torach które są przeznaczone dla ruchu państwowego i lokalnego. Niech najpierw PKP PLK zainwestuje w modernizację lini kolejowych Czechwowice-Zwardoń. BB-Cieszyn i BB-Wadowice, a potem nalezy to ewentualnie wykorzystac dla potrzeb miasta i regionu.
A żebyś wiedział, że tak jest. Mieszkam w Wapienicy i choć dojeżdżam do centrum swoim samochodem chętnie przesiądę się do pociągu. Do dworca na Międzyrzeckiej mam niedaleko, pieszo czy rowerem kilkanaście minut. Z dworca głównego też piechotą do pracy. I wielu moich kolegów mieszkających w tym samym rejonie jest tego samego zdania. Koszt przejazdu pociągiem/szynobusem będzie niższy niż czas i paliwo stracone na staniu na Cieszyńskiej i płaceniu za parking w centrum miasta.
Pozostaje dylemat, czy kandydat dotrzyma słowa, bo zawsze to może być ino polityczny wurst :/
tutaj nie co gdybac.Ile zakladow przemyslowych pracowalo ile mniejszych firm pracowalo po przemiach styropianowych spiochow wszystko sie zawalilo.Ludzie ,ktorzy jeszcze pracuja w miescie przeniesli sie do swych samochodow i przemieszczaja sie nimi a ile
komunikacja publiczna.Uwazam ,ze ten ma swoje wygorowane ambicje do zaspokojenia i belta w glowie wyborca.Wiec polecam temu
panu wytyczenie sciezki dydaktycznej pod nazwa szlakiem BB,bielskich barow,zaczynamy od baru Tempo,przez bar Ekspres do
czerwonego kapturka a nie manic ludzi co bardzo duzo kosztuje a nic nie daje.
J.E Janusz Okrzesik jest kopią J. E Jacka Krywulta i to widać po pomysłach. Jeszcze bardziej zadłużyć miasto. Podniesie się podatki i ludzie będą tyrać na spłatę. Zobaczymy jak długo.
Jasienica - Jaworze - Wapienica - BB - Wilkowice
BB - Kozy - Kęty
wymaga to jednak nakładów na remont torowisk , dodatkowe mijanki itp, niemniej pomysl jest dobry jak by do tego dorobic parkingi park&ride mogłoby być ciekawie
Bzdura. Jeden autobus fabrycznie nowy 12m, to koszt ok 1 milion zł, przegub ok. 1,3 miliona. Pozdro Także za te pieniądze możmna kupić ok. 20 12 metrowych albo 15 przegubów


Klauzula informacyjna ›