Przedwyborcza agitacja w szpitalu - foto
Naszą redakcję zaalarmował zbulwersowany czytelnik - na drzwiach Beskidzkiego Centrum Onkologii przy ul. Wyzwolenia umieszczono plakaty wyborcze. Z plakatu uśmiecha się pracownica szpitala, na terenie którego znajduje się Obwodowa Komisja Wyborcza nr 77.
Plakaty wyborcze zostały rozmieszczone za zgodą dyrektora szpitala. - Pani Kuś zapytała mnie o zgodę na zamieszczenie plakatów wyborczych i taką zgodę otrzymała. Jeżeli istnieją przepisy, które tego zabraniają to plakaty zostaną zdjęte - powiedział nam dr n. med. Rafał Muchacki, dyrektor Beskidzkiego Centrum Onkologii - Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej.
Art. 107 par. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku: "Agitacja wyborcza w lokalu wyborczym oraz na terenie budynku, w którym ten lokal się znajduje, jest zabroniona".
- Rozklejanie plakatów wyborczych w szpitalach jest wysoce nieetyczne i niemoralne. Każdy z nas jak najbardziej może mieć swoje poglądy polityczne, które raczej nie powinny być eksponowane w szpitalu, gdzie najważniejszym ma być pacjent, a nie polityka - powiedział nam pragnący zachować anonimowość bielski ratownik medyczny.
Plakaty wyborcze zostały umieszczono na co najmniej trzech drzwiach budynków szpitalnych, wejściu głównym oraz drzwiach do izby przyjęć i laboratorium.
Tekst i foto: Mirosław Jamro





Mogą być plakaty , ulotki w szpitalach , ale w dniu wyborów -nie.I tyle.