Przez cztery lata starali się spełniać wyborcze obietnice. Zapytaliśmy troje radnych z KWW Jacka Krywulta o to, co uważają za swój sukces, a jakich planów nie udało im się zrealizować podczas minionej kadencji i dlaczego. Wszyscy uważają, że nie zmarnowali swojego mandatu. Czy podobnego zdania są ich wyborcy? Przekonamy się o tym podczas wyborów 16 listopada.

 - To była moja pierwsza kadencja, w wielu inwestycjach wspierała mnie Rada Osiedla - mówi Piotr Kochowski, radny z dzielnicy Wapienica. Jest zadowolony z efektów swojej pracy. - Jednym z moich ważniejszych osiągnięć było przeprowadzenie gruntownych remontów Domu Kultury w Wapienicy oraz Rady Osiedla - mówi radny KWW Jacka Krywulta. Zmiany widać też na stadionie piłkarskim LKS Zapora - zbudowano trybuny dla kibiców.

Nowe boiska

Przez cztery lata Kochowski współpracował z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Wspólnie organizowali zajęcia sportowe dla najbiedniejszych dzieci. Na osiedlowym boisku położono nową nawierzchnię. Co roku odbywały się tam rodzinne pikniki, które cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców Wapienicy i nie tylko. Na dzieci czekały też inne atrakcje - wyjazdy na gokarty czy lodowisko i prezenty: kurtki, sprzęt sportowy i słodycze.

Za kadencji radnego wybudowano nowe boiska dla dziesięciu szkół. Co jeszcze zalicza do swoich sukcesów? - Poprawiliśmy i wyczyściliśmy rowy melioracyjne, dzięki czemu Wapienica nie jest narażona na podtopienia - podkreśla.

A jakich planów radnemu nie udało się zrealizować? - Chciałem stworzyć boisko treningowe przy LKS Zapora. Pojawiły się jednak problemy terytorialne i finansowe. O podobnych boiskach myślałem dla klubu TS Podbeskidzie i BKS, były to jednak zbyt duże inwestycje.

 - Starałem się pomagać ludziom, być otwartym - podsumowuje Piotr Kochowski, który ponownie kandyduje w wyborach samorządowych. 

Zupełnie nowe ulice

Marek Krywult, radny wybrany w okręgu ІV, czyli w Lipniku, Leszczynach, Mikuszowicach Krakowskich, Straconce i Złotych Łanach, podczas minionej kadencji zaangażował się w budowę kanalizacji w Lipniku i w części Mikuszowic Krakowskich. - Nie było to łatwe zadanie. W trakcie procesu inwestycyjnego prowadzonego przez Aqua S.A., firma budowlana ABM Solid, z którą współpracowaliśmy, ogłosiła upadłość. Zarządowi wspomnianej spółki sprawnie udało się jednak przeprowadzić nowy proces przetargowy - wspomina radny KWW Jacka Krywulta. - Inwestycja doprowadziła do zniszczenia dróg. Dzięki połączonym środkom finansowym z budżetu miasta i od inwestora zadania, udało się wybudować zupełnie nowe ulice, jak Odrzańska i Żeleńskiego, a wiele innych uzyskało nowe nawierzchnie - dodaje radny.

Marek Krywult przywiązywał dużą wagę do stanu bielskich dróg. Dążył szczególnie do zakończenia przebudowy ulic Lipnickiej i Ks. Brzóski. - Mieszkańcy bardzo cieszą się z nowych dróg, ale też z możliwości poruszania się komunikacją miejską. Wprowadzone zostały tam linie autobusowe: 35 S i 35 L. Ulice są oddalone od centrum miasta, autobusy to duża wygoda - podkreśla radny Krywult i dodaje, że za jego kadencji udało się też zwiększyć liczbę przebiegających przez ulicę Polną kursów linii nr 27 w dni robocze.

Zabrakło czasu

Za kadencji Krywulta zakończono prace projektowe przy modernizacji ulic Żywieckiej i Krakowskiej. - To duże inwestycje, kontynuowane będą w następnych latach - zapowiada radny Krywult i dodaje, że obecnie prowadzone są też prace nad przebudową ulicy Podgórnej. 

Nasz rozmówca podkreśla, że przy jego udziale udało się przeprowadzić remont Domu Kultury w Lipniku, a dzięki miejskiemu programowi budowy boisk przyszkolnych zbudować boiska przy szkołach na osiedlu Złote Łany i w Mikuszowicach Krakowskich. - Już niebawem oddamy do użytku kolejne boisko, przy Gimnazjum nr 4. Marek Krywult starał się pomagać potrzebującym - co roku współorganizował wigilię dla samotnych i biednych.

Radny wspomina też o ustawie śmieciowej i związanej z nią problemami. - Obecnie część odpadów mokrych, około 60 ton na dobę, wywożonych jest z Bielska-Białej do innych zakładów gospodarki odpadami. Dodatkowo planowana jest rozbudowa bielskiego ZGO, by poradzić sobie z nadmiarem śmieci.

Sukcesy i porażki

 - To były trudne cztery lata, moja pierwsza kadencja - czas poznawania charakteru pracy, ludzi i ich problemów - ocenia Irena Edelman. Wśród swoich zasług wymienia zamontowanie tablicy w Domu Kultury Włókniarzy upamiętniającej Joannę Kwiatkowską - animatorkę kultury. Radna zaangażowała się w otwarcie świetlicy dziennego pobytu dla Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta i w budowę hospicjum. By pozyskać na ten cel fundusze, zorganizowała programy artystyczne i koncert w BCK.

Dzięki Irenie Edelman naprawiono sygnały dźwiękowe na przejściach dla pieszych i wyrażono zgodę na umieszczenie biletomatu na osiedlu Złote Łany. - Za swoje porażki uważam brak boiska przy Gimnazjum nr 1 i brak podwyżek dla pracowników domów kultury - mówi radna KWW Jacka Krywulta

Ile zarabiają radni? Za pełnienie swoich obowiązków otrzymują tzw. diety. Maksymalna dieta radnego w naszym kraju nie może być wyższa niż 2649, 69 zł. Taką kwotę mogą otrzymać urzędnicy sprawujący swoje funkcje w gminach powyżej 100 tys. mieszkańców. Radny w gminie liczącej od 15 do 100 tys. mieszkańców zarabia maksymalnie 1987, 27 zł, a poniżej 15 tys. - 1324, 85 zł. Bielscy radni otrzymują średnio od 1800 do niewiele ponad 2 tys. zł miesięcznie.

Anna Bodzek

Foto: Spółdzielcze Centrum Kultury Best