Na odcinku ulicy Piastowskiej od kilku tygodni trwają prace związane z bezinwazyjną renowacją rur kanalizacyjnych. W minioną środę odcinek został otwarty, ale po kilku dniach ruch znów wstrzymano. Użytkownicy jednej z głównych ulic miasta są zdezorientowani.

Wybierając się w ten rejon miasta, kierowcy nie mają pewności, czy pojadą drogami objazdowymi czy ulicą Piastowską. - W zasadzie nasza ekipa mogła pracować bez przerwy, ale z uwagi na Wszystkich Świętych otrzymaliśmy z bielskiego MZD prośbę, aby czasowo przywrócić ruch samochodów na odcinku ulicy Piastowskiej: od Sobieskiego do Listopadowej. Tak też zrobiliśmy - wyjaśnił nam Piotr Kucharzewski, kierownik robót z firmy Blejkan.

Po kilku dniach normalnego ruchu, wczoraj odcinek drogi został ponownie zamknięty. Jak dowiedział się nasz portal, wszystkie prace obecnego etapu renowacji rur kanalizacyjnych powinny zakończyć się bez opóźnień. Nastąpi to najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek. Przedstawiciel wykonawcy deklaruje, że jeżeli zajdzie taka konieczność, załoga będzie pracować także 11 listopada.

17 listopada br. firma Blejkan zacznie prace związane z renowacją rur kanalizacyjnych na ul. Orkana i Waryńskiego. Płynność ruchu pojazdów na tych ulicach ma zostać utrzymana. Drogowcy powrócą na ul. Piastowską najprawdopodobniej na początku przyszłego roku, po zakończeniu wszystkich uzgodnień, w tym z PKP. Na tym etapie wszystkie roboty będą także odbywać się z zachowaniem płynności ruchu.

Renowacja sieci kanalizacyjnej jest z pewnością niezbędna, ale potrzebna jest także precyzyjna i łatwo dostępna informacja o wszelkich pracach prowadzonych na bielskich drogach. Kierowcy z góry powinni wiedzieć, kiedy nastąpi nie tylko rozpoczęcie czy zakończenie prac, ale również warunkowe wznowienie ruchu. Problem nie dotyczy przecież małej uliczki na przedmieściach, lecz jednej z głównych dróg w mieście.

Tekst i foto: Mirosław Jamro