Nocne biegi po mieście (z latarkami)
Wczoraj na terenach przy hali widowiskowo-sportowej pod Dębowcem odbył się kolejny etap miejskich biegów na orientację. W trudnych warunkach atmosferycznych pobiegło 154 zawodników, przy czym na ogół najlepiej radziły sobie osoby spoza Bielska-Białej.
Zawody rozgrywano w terenie zabudowanym z takimi budynkami, jak hala sportowa, hotel, restauracja, obiekty administracyjne czy magazynowe, z dużą ilością linii energetycznych. W okolicy poprzecinanej gęstą siecią uliczek o niewielkim natężeniu ruchu można się było natknąć na manewrujące samochody szkół jazdy oraz porozstawiane pachołki i tyczki (sąsiedztwo WORD). Wszystkich startujących obowiązywały zasady ruchu drogowego.
Bieg na orientację stanowi doskonałą propozycję dla osób, które chcą połączyć aktywność fizyczną z czymś więcej. Tym, co stanowi największe wyzwanie jest umiejętność znalezienia wszystkich punktów kontrolnych przy jednoczesnym zachowaniu prędkości biegu. Zawodnicy biegali po zmroku, dlatego wszyscy musieli być wyposażeni w latarkę. Teren był w większości oświetlony, ale z ciemnymi fragmentami.
Najlepsza wśród kobiet okazała się Agata Kowalska (Rybnik), a wśród mężczyzn Irek Waluga (drugie zwycięstwo w zawodach). W kategorii OPEN wygrał Dawid Nowak (Jastrzębie Zdrój). Natomiast najlepszą ekipą rodzinną byli Chmielewscy z Jaworza. Kolejny etap zawodów Bielsko-Biała Nocą zaplanowano na 20 listopada br. (więcej informacji o biegu znajdziesz tutaj).
bb
Foto: UM w Bielsku-Białej

Klauzula informacyjna ›