Klucz do szczęścia i sukcesu
Na szkolenia z zakresu umiejętności interpersonalnych wysyłają pracowników właściciele firm. Kursy mają poprawić relacje międzyludzkie w załodze, zmotywować do pracy i zwiększyć pewność siebie szkolonego pracownika. Jeden dzień kursu firmowego to koszt rzędu 1-3 tys. zł. - Coraz więcej bielskich przedsiębiorstw decyduje się na taką inwestycję - zauważa bielszczanka Edyta Nowak-Żółty, trener, coach i wykładowca.
- Swoją pracę rozpoczęłam od szkolenia przyszłych nauczycieli. Pokazywałam im, jak komunikować się z dziećmi - mówi Edyta Nowak-Żółty. - Nie mam problemu w relacjach z innymi i staram się przekazać te umiejętności moim klientom - dodaje. Nasza rozmówczyni podkreśla, że dobra komunikacja jest kluczem do osiągnięcia sukcesu i szczęścia zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
Inspiracja, nie nauka
Pani Edyta prowadzi szkolenia grupowe i spotkania coachingowe. - Szkolenia z zakresu umiejętności interpersonalnych polegają na nauce budowania relacji społecznych, np. asertywności, negocjowania czy motywowania. Coaching skupia się na jednostce, jest inspiracją, nie nauką. Opiera się głównie na słuchaniu klienta i zadawaniu mu pytań, które naprowadzą go na właściwą drogę, pomogą mu samodzielnie rozwiązać problemy - tłumaczy trenerka.
Na coaching zgłaszają się głównie kobiety w wieku 30-40 lat, które są na etapie podjęcia ważnej decyzji lub chcą zmienić coś w swoim życiu. - Jedna z pań była niezadowolona ze swojej pracy. Pytałam ją, co zamierza z tym zrobić, po co jej te zmiany - czy na pewno to jej wybór, czy np. nacisk innych.
Proces coachingowy to średnio siedem spotkań po 1,5 godziny. Między nimi powinno upłynąć trochę czasu, by klient mógł przemyśleć swoją sytuację, wprowadzić zmiany. - Kolejne spotkanie proponuję po miesiącu. Wtedy rozmawiamy, na ile zmiany, które klient sobie zaplanował udało mu się zastosować i jaki wpływ miało to na jego życie - mówi pani Edyta. Mężczyźni rzadziej niż kobiety korzystają z usług trenera. - Panowie podchodzą do swoich obowiązków bardziej na luzie, radzą sobie sami.
Sesje dla bielskich firm
Na szkolenia często kierowani są pracownicy firm. - Uczę zarówno palacza kotłowego, czyli pracownika najniższego szczebla, jak i prezesa. W wielu przypadkach trening umiejętności interpersonalnych obejmuje każdą osobę zatrudnioną w danym przedsiębiorstwie - mówi trenerka i dodaje, że po takim szkoleniu pracownicy są ze sobą bardziej zintegrowani, mają większą motywację do pracy, szukają nowych rozwiązań. Nasza rozmówczyni zauważa, że na sesje coraz częściej decydują się również bielskie firmy. W Bielsku-Białej jeden dzień szkolenia firmowego dla grupy około 15-20 osób to koszt od 1 do 3 tys. zł.
W ostatnim czasie panią Edytę zafascynował tzw. tutoring, który rozwija się na elitarnych światowych uczelniach. - Student wybiera swojego tutora - mistrza, który przekazuje mu swoją wiedzę i doświadczenie, jest jego opiekunem - tłumaczy trenerka, która myśli o tym, by wypromować ten model na polskich uczelniach, również w Bielsku-Białej.
Anna Bodzek
Komentarze 13
Bardzo fajna wykładowczyni, miło wspominam zajęcia z czasów studiów w Bielsku.

Klauzula informacyjna ›