Adrian Michał Pięciórek, kandydat na bielskiego radnego z listy SLD został wczoraj wieczorem brutalnie pobity, kiedy wracał ze spotkań wyborczych z mieszkańcami. Poszkodowanego przewieziono do kliniki w Sosnowcu, gdzie jest teraz operowany.

 - To bulwersująca sprawa, jesteśmy przerażeni, że do tego mogło dojść - mówi Przemysław Koperski, kandydat lewicy na prezydenta Bieska-Białej. - Adrian to sympatyczny, spokojny człowiek, pierwszy raz uczestniczy w społecznym ruchu. I takie zdarzenie…

Wczoraj ok. godz. 21.00 pan Adrian wracał z wyborczych spotkań w okolicy ul. Legionów. Kiedy podchodził do swojego samochodu, został zaczepiony przez nieznanego mężczyznę. - Doszło do szarpaniny. W rezultacie Adrian został brutalnie pobity - relacjonuje Koperski. - Trudno w tej chwili ustalić szczegóły, bo nasz kolega nie może mówić. W każdym razie nic mu nie ukradziono.

Po zdarzeniu, Pięciórek trafił do izby przyjęć Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, skąd przetransportowano go do kliniki w Sosnowcu, gdzie dzisiaj do południa poddany miał zostać operacji twarzy. - Mam nadzieję, że policja złapie sprawcę - podkreśla Koperski. - Adrian ma żonę w ciąży, małe dziecko, sam prowadzi firmę, zaangażował się w wybory, a teraz przyjedzie mu tygodniami dochodzić do zdrowia. Nigdy nie miał zatargów z ludźmi. Przecież Bielsko-Biała to nie dżungla.

Świadków tego zdarzenia bielska policja prosi o kontakt telefoniczny na numery alarmowe 997 oraz 112.

KO