Pragnie, aby jej muzyka wzruszała. Uważa, że perfekcyjne zagranie kompozycji nie jest tak istotne, jak wywołanie drżenie serca wśród słuchaczy. Pianistka Katarzyna Musiał posiada wielki talent. Jest obdarzona zdumiewającą techniką i interpretacyjną błyskotliwością. Do Bielska-Białej, miasta, w którym się wychowała, powraca z radością.

Katarzyna Musiał przyleciała do Polski dwa tygodnie temu. Postanowiła spędzić kilka dni w domu swoich rodziców, gdzie zwykle ładuje akumulatory przed wielką trasą koncertową. Przyjeżdża do Biernej, aby odetchnąć od świata. Muzyka polskiej pianistki skutecznie podbija serca wszystkich tych, którzy słyszą jej grę.

Rozkosz dla ucha

 - To pianistka, która czaruje swoich słuchaczy olśniewającą grą - czytamy w chińskim Beijing Press. - Jej gra to czysta rozkosz (…) sięgająca emocjonalnej głębi przy harmonijnej kolorystyce - podkreśla „ New York Review”. Dyrygent orkiestry New York Camerata Richard Owen uważa ją za jedną z najznakomitszych pianistów, jakie kiedykolwiek miał zaszczyt słyszeć. Tym większa radość dla Bielska-Białej. Urodziła się w stolicy Podbeskidzia i tu właśnie poznała miłość do muzyki klasycznej.

Pani Katarzyna wita nas z uśmiechem i zaprasza na taras. Siadamy w ciszy i skupieniu. Słychać tylko strumyk, który płynie obok domu. Świat wokół nas krzyczy barwami jesieni: czerwienie, różne odcienie złota, które przeplatają się z rdzą. Podobnie jest z muzyką, jaką interpretuje polska pianistka. Kompozycje, które starannie dobrała na swój ostatni album, są pełne wigoru, temperamentu. Nie są łatwe, ale podobają się wielu.

 - Pragnęłam, aby ta płyta wyrażała mój temperament. Kompozycje składające się na album „Come dance with me” są nasycone całą gamą barw. Cieszę się, że udało mi się osiągnąć wolność artystyczną, o której marzy wielu muzyków. Przyszedł taki moment, kiedy mogę samodzielnie dokonać wyboru: kompozytorów, których utwory znalazły się na płycie, oraz wytwórni, która ją wydała - mówi Katarzyna Musiał. - Album został nagrany w Londynie. Chcę, aby moja gra wzruszała każdego.

Wolność artysty

Dla bielskiej pianistki zapis nutowy nie jest tak ważny, jak emocje, które chciał wyrazić kompozytor. - Wybitny pianista Vladimir Horovitz pod koniec życia grał tak emocjonalnie, że słuchacze płakali. Byli oczarowani mistrzostwem, który osiągnął. Nikt nie rozliczał go z tego, czy poprawnie wygrał każdą nutę - tłumaczy Katarzyna Musiał.

Pianistka wychowała się na osiedlu Wojska Polskiego. To przypadek sprawił, że pojawiła się na egzaminach wstępnych do szkoły muzycznej. - Pierwsze przesłuchanie miałam w przedszkolu, po którym otrzymałam zaproszenie na egzaminy do PSM. Wzięłam w nich udział i zostałam przyjęta - wspomina Katarzyna.

Jako uczennica, nie była nadgorliwa. Nie czuła presji ze strony rodziców. Początkowo ćwiczyła dwadzieścia minut dziennie i ani sekundy więcej. Wieczorami chodziła na zajęcia sportowe. To była jej odskocznia. Szkołę muzyczną ukończyła z wyróżnieniem, a następnie wybrała studia w Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie profesora Stefana Wojasa.

 - Wszystko przyszło bardzo naturalnie. Miałam nawet plan awaryjny na wypadek, gdybym się nie dostała do Akdemię Muzyczną. Myślałam o rozpoczęciu studiów w AWF. Zresztą, miałam już tam zagwarantowane miejsce ze względu na osiągnięcia w sporcie. Miałam szczęście kontynuować naukę u wybitnych muzyków. Myślę, że od przeznaczenia nie da się uciec. Jest zapisane w gwiazdach - zastanawia się nasza rozmówczyni.

Międzynarodowa kariera

Tuż po ukończeniu szkoły w Krakowie otrzymała wiele propozycji. Wybrała jedną. - Otrzymałam stypendium Academy of Music w Vancouver. Gdyby ktoś powiedział mi kiedyś, że wyjadę na stałe do Kanady, nie uwierzyłabym. A jednak stało się. Zdecydowałam się na ten krok, gdyż moim nauczycielem miał zostać profesor Lee Kum-Singa, którego bardzo cenię. Podobnie, jak obecnego mentora, profesora Philippa Cohena.

Dziś Katarzyna Musiał gra koncerty na całym świecie. Jako solistka, kameralistka, a także z orkiestrami podróżuje po Ameryce Północnej, Europie i Azji. Obecnie rezyduje w Kanadzie. Jest ceniona przez krytyków i uwielbiana przez znającą się na rzeczy publiczność. Dzięki jej grze życie staje się piękniejsze, nabiera sensu i realnych kształtów.

Pianistka z Bielska-Białej ma na swoim koncie pierwszą nagrodę na Bradshow&Buono International Piano Competition w Nowym Yorku, jest laureatką III Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej im. Krzysztofa Pendereckiego. Debiutowała w Carnegie Hall, występowała na trasie koncertowej w siedmiu chińskich miastach oraz na Olimpiadzie Zimowej w Vancouver. Więcej informacji można odnaleźć na stronie www.pianist.pl.

Katarzyna Górna-Oremus

Katarzyna Musiał przyjechała do Bielska-Białej na 19. Festiwal Kompozytorów Polskich im. Prof. H.M. Góreckiego. Dla naszych Czytelników mamy do wygrania pięć pojedynczych zaproszeń na jej koncert.

Zasady konkursu

1.Aby wziąć udział w konkursie, należy wysłać na adres: [email protected] maila z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu.
2.W temacie maila należy wpisać: Koncert
3.Zaproszenia wygra pięć pierwszych osób, które wyślą do nas maila.
4.Konkurs ogłaszamy także na www.facebook.com/bielskobialapl oraz www.facebook.com/BielskiKalendarzImprezowy.
5.Osoby, które wygrają zostaną poinformowane drogą telefoniczną.
6.Informujemy, że zgłoszenia (dane osobowe) nie są przechowywane i nie będą wykorzystywane do jakichkolwiek celów promocyjnych, reklamowych.