Podpalacze w bloku
W miniony piątek wieczorem strażacy zostali wezwani do pożaru w budynku wielorodzinnym przy ul. Goleszowskiej w Bielsku-Białej. Nieznany sprawca podpalił nieczynne skrzynki hydrantowe na kilku kondygnacjach.
Gdy na miejsce zdarzenia przyjechała straż pożarna, paliły się skrzynki na piętrze pierwszym, trzecim i piątym. Strażacy otwierali zaspawane skrzynki łomem i za pomocą gaśnicy ugasili pożar. Równocześnie oddymiono klatkę schodową oraz korytarze kondygnacji od 5 do 10.
Jak poinformowała nas kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, w działaniach wzięły udział cztery jednostki straży pożarnej, w tym zastęp z wojskowej straży pożarnej. Podpalaczy szuka teraz policja.
bb
Artykuł wyświetlono 2711 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Malarz
około miesiąc temu ktoś w środku nocy podpalił śmietnik na goleszowskiej. Trzeba złapać debila i dać mu odpowiednią karę, żeby się oduczył.
Miejscowy
A nie ukrywam tego że wychowałem się na tym osiedlu. Mieszkałem tam przez ponad 25 lat. I odwiedzając rodziców z miłą chęcią wspominam czas spędzony na tym osiedlu. Mieszkałem już w wielu miejscach w BB i nie tylko.I powiem wprost,że bez względu na miejsce,wszędzie są oszołomy.Więc *ziomek* nie obrażaj. Pewnie jakimś gimbusom się nudziło i chcieli poświrować,niestety narażając zdrowie i życie innych. Równie dobrze mogło się to wydarzyć na innym osiedlu w naszym mieście
Gre
Potwierdzam jako mieszkaniec Beskidzkiego, że to syfiaste osiedle
ziomek
Pewnie jakiś ćpun z beskidzkiego, bo tam tych świrów nie brakuje

Klauzula informacyjna ›