Jedna, czteroletnia kadencja to zbyt krótki czas na gruntowną modernizację miasta - uważa Jacek Krywult. W obszernym wywiadzie udzielonym naszemu portalowi obecny prezydent miasta mówi m.in. o smrodzie z wysypiska i sukcesie, jakim jest budowa stadionu miejskiego.

Podczas szczerej rozmowy prezydent Bielska-Białej opowiedział nam m.in. o sukcesach mijającej kadencji oraz węzłowych problemach miasta. Dlaczego zmienił zdanie i wbrew swoim wcześniejszym deklaracjom ubiega się o reelekcję? Poprosiliśmy też Jacka Krywulta o to, aby odniósł się do zarzutów opozycji, że jest arogantem i w sposób autokratyczny kieruje urzędnikami.

 .- Jaką wiedzę o zarządzaniu miastem mają ludzie, którzy formułują takie bzdurne zarzuty? Wszystko samodzielnie może robić sołtys w niewielkiej wsi. W naszym mieście wydaje się tymczasem ok. 10 tys. decyzji miesięcznie. Tego sam Krywult, ani nikt inny nie przerobi. Natomiast odpowiedzialność jest jednoosobowa. Bielsko-Biała to przedsiębiorstwo z budżetem w wysokości ok. 800 mln zł - mówi prezydent Krywult.

Prezydent przekonuje, że ma wizję tego, czego potrzeba Bielsku-Białej, aby było miastem jeszcze piękniejszym i jeszcze bardziej przyjaznym mieszkańcom. Cały obszerny wywiad z prezydentem Jackiem Krywultem opublikujemy jutro.

bb