Pilne: klęska przy Rychlińskiego
Słabo na tle Górnika Zabrze zaprezentowali się dziś piłkarze Leszka Ojrzyńskiego. "Górale" zaskoczeni zostali w 2. minucie gry i przez całe spotkanie nie odpowiedzieli bramką.
Więcej o dzisiejszym meczu na Stadionie Miejskim przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej pomiędzy Podbeskidziem i Górnikiem Zabrze czytaj w naszej zakładce sportowej w artykule "Górale" bez formy i punktów.
Artykuł wyświetlono 3116 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
win
mnie wystarcza wygrana z Legią i Wisłą ,a przegrywac będą jeszcze wiele razy .
st56
Panie Ojrzyński. Różaniec stracił moc i trzeba go poświęcić.
xyz
Ani tak dobrzy jak na początku sezonu, ani tak źli jak w meczu z Górnikiem. Po prostu przeciętna drużyna w przeciętnej lidze - TS Stypendyści.
Bobo
Szkoda że nasi piłkarze nie wyciągają wniosków bo piłka nożna wymaga trochę inteligencji żeby czytać grę i wykonywać to co mówi trener a kto tego nie potrafi to trener nie powinien go wstawiać do drużyny zawodnik który nie wykonuje poleceń trenera wzmacnia drużynę przeciwną w meczu z Górnikiem nasi gonili po boisku jak stado baranów wczorajszy mecz pokazał jakich mamy tępaków w drużynie.
Bielszczanin
po prostu "konfidenci" nawiązanie do słynnej oprawy :D
Kibic
podobno polonia chce zwolnić swojego trenera, może należy go pozyskać ?? Wymienić się trenerami i dopłacić im do oprawy powstańczej.
KIBIC
Dwa ostatnie mecze były sprzedane.Niewykorzystać tyle okazji i ogólnie słaba gra na poziomie klasy a.Zero reakcji ze strony trenera.Śmierdzi nie tylko z lipnika z murawy też.
Jaco
Oczywiście! Lenartowski to PUPILEK trenera! trenerzy zazwyczaj mają swoich zawodników, których ciągną za sobą po klubach, ale ten gostek -za przeproszeniem - to wyjątkowy niewypał... Mam nadzieję, że to był ostatni eksperyment z jego udziałem od pierwszej minuty...
Darek84BB
@gorszyniegra - oczywiście, że się da. Wystawienie Lenartowskiego miało na celu podwyższenie średniej wzrostu w walce z rosłymi piłkarzami Górnika.
gorszyniegra
Da się jakoś wyjaśnić decyzję trenera Leszka Ojrzyńskiego o grze Lenartowskiego od pierwszej minuty?

Klauzula informacyjna ›