Niezależni.BB: prezydent złamał obietnicę
Komitet wyborczy Niezależni.BB. odniósł się do wczorajszej deklaracji prezydenta Jacka Krywulta, że będzie startował w najbliższych wyborach samorządowych. Oświadczenie w tej sprawie nadesłała do naszej redakcji rzeczniczka komitetu Małgorzata Zarębska.
- Cztery lata temu Jacek Krywult stwierdził, że będzie to jego ostatnia kadencja. Swoją deklaracją złamał publicznie złożoną obietnicę. Nasza krytyczna ocena wynika też z oceny ostatniej czteroletniej kadencji. Do rangi symbolu lekceważącego stosunku obecnego prezydenta do mieszkańców Bielska-Białej urasta podpisanie umowy z Platformą Obywatelską i ogłoszenie swojej kandydatury dokładnie w momencie, w którym w Lipniku mieszkańcy dzielnicy dotkliwie doświadczonej przez smród, bezskutecznie czekali na przybycie zaproszonego na spotkanie prezydenta miasta. To pokazuje hierarchię wartości Jacka Krywulta: partyjne układy ważniejsze niż głos mieszkańców - stwierdzili Niezależni.BB w nadesłanym do naszej redakcji oświadczeniu.
Zdaniem komitetu, podpisaniem koalicyjnej umowy z Platformą Obywatelską Jacek Krywult przekreślił swój dotychczasowy wizerunek bezpartyjnego fachowca, stając się kandydatem rządzącej partii. - Uważamy, że mieszkańcy Bielska-Białej mają prawo znać cenę, jaką Jacek Krywult płaci w naszym imieniu za poparcie ze strony partyjnych struktur PO. Mieszkańcy Bielska-Białej mają prawo wiedzieć, jakie stanowiska i jakie ustępstwa zostały obiecane działaczom PO - podkreśliła Małgorzata Zarębska, rzecznik prasowy ugrupowania.
bb
Na zdjęciu: Małgorzata Zarębska z KWW Niezależni.BB
Oceń artykuł:
4 2Komentarze 38
myśle że Krywult kandyduje bo zna swoje błędy i woli nie dożyć przejścia na emeryture by karnie nie odpowiedzieć za swoje decyzje administracyjne.
a słyszałeś że Krywult przenosi od 2016r. wysypisko w twoje strony a i jescze myjnie sity i oczywiscie swojskie zapachy
Może kiedyś odtajnią archiwa z Łubianki?
@karol - i zamiast wylądować w Arłamowie, Białołęce czy Jastrzębiu-Zdroju miękko ląduje na stanowisku dyrektora naczelnego firmy, której znacząca część produkcji była sprzedawana dla różnych armii Państw Układu Warszawskiego. Przypadek?

Klauzula informacyjna ›