Spotkanie w Lipniku: władza smrodu (foto)
Z wielkimi nadziejami prawie 150 mieszkańców Lipnika przybyło wczoraj na zebranie Rady Osiedla Lipnik poświęconego uciążliwościom odorowym, które obejmują coraz większą część miasta. Na sali zabrakło oficjalnego przedstawiciela Ratusza oraz ZGO.
Na zebranie został zaproszony prezydent miasta Jacek Krywult, ale ponownie się nie zjawił. Prezydent nie skorzystał także z zaproszenia na poprzednie zebranie w Lipniku. Wczoraj w tym samym czasie na zamku Sułkowskich oficjalnie ogłaszał swój udział w wyborach. Na sali Domu Kultury w Lipniku pojawiło się za to dwóch innych kandydatów na prezydenta: Przemysław Koperski oraz Przemysław Drabek. Zabrakło oficjalnego przedstawiciela władz miasta oraz ZGO.
Uczestnicy zebrania podkreślali, że w dni, gdy wiatr wieje ze wschodu nieprzyjemne zapachy czuć w Straconce, na Złotych Łanach, Hałcnowie, centrum, a nawet w Starym Bielsku. - Diagnozy nie ma, ale drogie leczenie czas zacząć - tak można streścić opinię przedstawicieli Stowarzyszenia "Atmosfera w Lipniku" o działaniach władz miasta i ZGO.
Stowarzyszenie zapowiada dalsze działania: pomoc w powołaniu grupy ekspertów z Politechniki Wrocławskiej mających określić przyczyny problemu, aktywność społeczną i zbieranie podpisów pod petycją (do 30 września można ją poprzeć pisemnie oraz przez internet tutaj). Z ust zdeterminowanych bielszczan zgromadzonych na sali padały także inne wnioski - poczynając od kroków prawnych i interwencji w instytucjach europejskich, kończąc na radykalnych propozycjach protestów, pikiet, a nawet podrzucania odpadów przed ratuszem.
Mieszkańcy Lipnika mają nadzieję, że niezależnie od wyniku wyborów, przez kilka najbliższych lat smród nie będzie rządzić miastem.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki









Klauzula informacyjna ›