Opowie o wojnie, tęsknocie, miłości i zaufaniu. Jutro w Dworku New Restaurant gościć będzie znana nie tylko w środowisku podróżników Małgorzata Szumska. Była już na Syberii, w Dubaju i na Filipinach, ale to jej pierwsza wyprawa do Bielska-Białej.

 - Kiedy miałam 21 lat ścięłam włosy na krótko i zafarbowałam na biały kolor. Czułam, że to czas na zmiany. Ruszyłam wtedy na pierwszą samotną wyprawę - na tydzień do Zakopanego - wspomina Małgorzata Szumska. Do dziś zwiedziła już m.in. Indie, Syberię, Kazachstan, Chiny, Wietnam, Filipiny, Dubaj, Gruzję i USA. - Sama nie wiem, dlaczego podróże stały się tak ważne w moim życiu. Może to krew kozaków, która we mnie płynie każe mi ciągle gnać przed siebie?

Jak mówi podróżniczka, wyprawy uczą ją, jak żyć chwilą, dostarczają adrenalinę, są prawdziwą szkołą życia. - Samotna podróż to taki skok na bungee, tylko nie trwa trzy sekundy, a trzy miesiące. Uwielbiam ten stan, gdy nie wiem, gdzie będę nocować i co jeść, kogo poznam, dokąd pojadę, co się wydarzy.

Uczestnicy czwartkowego spotkania z Małgorzatą Szumską poznają historię jej rodziny. - Opowiem o moich dziadkach zesłanych na Syberię i do Kazachstanu. Sama odbyłam podróż ich śladami. Będzie to opowieść o absolutnej miłości, zaufaniu, tęsknocie i wojnie - mówi podróżniczka. Sptkanie "Zielona sukienka" jest częścią cyklu Dworek Underground.

Małgorzata Szumska zawita do Bielska-Białej po raz pierwszy. - Jestem bardzo ciekawa, jak moja historia zostanie odebrana przez bielszczan. Na spotkanie zaprasza wszystkich. - Swoją opowieść kieruję zarówno do ludzi młodych, jak i starszych, którzy pamiętają co działo się w Polsce po wojnie - zachęca. Początek spotkania w bielskim Dworku przy ul. Żywieckiej o godz. 19.00. Wstęp wolny.

Anna Bodzek

Foto: archiwum Małgorzaty Szumskiej