Koperski: nie czuję się opuszczony
Część władz bielskiego SLD wycofała się z udziału w wyborach samorządowych. To efekt decyzji rady krajowej partii, która w sierpniu rozwiązała lokalne struktury lewicy w Bielsku-Białej. Kandydat SLD na prezydenta miasta mówi, że każdy ma prawo do prywatnego zdania.
Kilka dni temu Rada Krajowa SLD podtrzymała swoją wcześniejszą decyzję. Bielskimi strukturami zarządza więc pełnomocnik - Przemysław Koperski, radny wojewódzki i kandydat SLD na prezydenta Bielska-Białej. W odpowiedzi bielscy działacze wycofali się z udziału w listopadowych wyborach oraz z bieżącej działalności partyjnej. O ich postanowieniu informował Jerzy Balon, były przewodniczący Zarządu Miejskiego SLD.
Komentując całą sytuację Przemysław Koperski stwierdził, że nie czuje się samotny w walce o fotel prezydenta Bielska-Białej. - Sztab wyborczy SLD Lewica Razem w Bielsku-Białej, to ponad 20 osób. Kilkadziesiąt osób już zadeklarowało chęć startu w wyborach samorządowych - powiedział nam kandydat lewicy na prezydenta Bielska-Białej.
Jego zdaniem, Jerzy Balon wyraził swoje prywatne stanowisko w tej sprawie. - Każdy ma prawo do swoich refleksji. Może się nimi dzielić także z dziennikarzami. Nie chcę jednak tej sprawy szerzej komentować. Jest mi zwyczajnie przykro - przyznał Przemysław Koperski.
Do nieporozumienia wśród członków bielskiej lewicy odniósł się także w rozmowie z naszym portalem Dariusz Joński, rzecznik prasowy SLD. - Wszystkie nieporozumienia zostały wyjaśnione. Władze krajowe SLD już zajmowały się tą sprawą. Decyzja została podjęta i dzisiaj wspieramy Przemysława Koperskiego, naszego kandydata na prezydenta Bielska-Białej. To świetny kandydat, który ma spore szanse - powiedział Joński.
Władze bielskiego SLD rozwiązano, ponieważ centrala partii była niezadowolona z przygotowań do wyborów samorządowych. SLD zrzesza w Bielsku-Białej około 80 członków. W obecnej kadencji Rady Miejskiej nie zasiada żaden z przedstawicieli tej partii.
sza
Komentarze 25
Z kim pan Koperski chciałby budowac przyszłość w BB, obcy człowiek z radnymi KWW JK, partiami jak: PO i PIS? Już to widzę, samotny jak na bezludnej wyspie. Rozegraliby go wszyscy równo albo stanowiska albo przedterminowe wybory. Dość powiedzieć, że nie mógłby przeforsowac żadnego swojego buzetu dla miasta poczynając od grudnia 2015... . doszłoby do tego ze RIO w Katowicach musiałby ten budzet przygotowac w ostatnim możliwym terminie aby realizować nie tyle wydatki majątkowe co wydatki biezące. Tak to by wyglądało.

Klauzula informacyjna ›