Nowy obowiązek dla pieszych
Od najbliższej niedzieli każdy pieszy, który będzie się poruszał po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym musi mieć odblask umieszczony w sposób widoczny dla kierujących. Za brak elementu odblaskowego grozi mandat - od 20 do 500 zł.
Dotychczasowe zapisy ustawy - prawo o ruchu drogowym nakładały obowiązek noszenia elementów odblaskowych jedynie przez osoby poniżej 15. roku życia. Teraz ustawodawca rozszerzył go na wszystkich, niezależnie od wieku, którzy będą poruszać się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym.
W przepisach przewidziano wyjątek: pieszy będzie mógł się poruszać po zmierzchu poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych, jeżeli będzie się znajdował na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku. Nowy przepis nie będzie miał zastosowania w strefie zamieszkania - tam pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem.
Elementami odblaskowymi mogą być przedmioty doczepiane do ubrania, opaski, kamizelki oraz smycze. Policja zaleca umieszczać odblaski na wysokości kolan, dłoni, w okolicy środka klatki piersiowej i pleców. Warto przypomnieć, że po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem z odległości ok. 40 m. Osoba piesza mająca na sobie elementy odblaskowe staje się widoczna nawet z odległości 150 m.
bb
Komentarze 8
1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
/..../
8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.
Art. 14.
Zabrania się:
wchodzenia na jezdnię:
bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,(!!!!!!!!!!!!!!)
spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
I nie opowiadaj bajek że w Estonii kierowca zatrzymuje się aby przepuścić pieszego. Takie przepisy są i w Polsce i na całym świecie. Obowiązują w terenie zabudowanym.
Pieszy na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo, a nie kiedy stoi na chodniku i wcale nie ma zamiaru przechodzić. W strefie zamieszkania ma ZAWSZE pierwszeństwo i prędkość tam samochodu poruszającego się nie może być większa niż 20km/h.
To co piszesz o Estonii to są sytuacje ze strefy zamieszkania.
Przez takich ja Ty - co interpretują przepisy po swojemu... mamy setki wtargnięć na jezdnię pod samochód. Bo jestem pieszy i mam pierwszeństwo.
Zawsze przed wejściem na jezdnię najpierw należy się obejrzeć czy coś nie nadjeżdża. Samochód nie zatrzyma się w miejscu... nawet jak będzie jechał tylko 20km/h
Jak by nie tłumaczyć... człowiek w konfrontacji z samochodem... kawałkiem żelaza... zawsze będzie poszkodowany najbardziej.
A gdzie jest najbardziej niebezpiecznie dla pieszego? Na przejściu oznakowanym... bo pieszy myśli że zebra go ochroni.... Zobaczcie sami...jak skręca samochód w prawo a ludzie są na drodze... ile jest tam miejsca pomiędzy drogą z której zjeżdża a przejściem... zawsze mu tył wystaje.... Przejścia powinny być co najmniej 10m od skrzyżowania.
A odblaski NIEJEDNOKOROTNIE uratowały życie pieszemu na drodze... było go po prostu widać
Proponuje zamiast narzekania rozejrzeć się po świecie albo samemu się zastanowić czy może jednak jest to coś fajnego.
BTW. Różnica przy przechodzeniu na pasach przez DWUPAS :
U nas => kierowca zatrzyma się dopiero jak już jesteś na jezdni i zajdziesz mu droge i nie będzie miał wyjścia
Estonia=> kierowca zatrzyma się jak tylko stoisz na chodniku w okolicach przejścia dla pieszych

Klauzula informacyjna ›