Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej prezydent Jacek Krywult zapewniał, że prezes Podbeskidzia nie ma postawionego zarzutu korupcyjnego. Prokuratura jest innego zdania.

Radny Grzegorz Puda pytal dziś prezydenta miasta, dlaczego osoba z zarzutem o charakterze korupcyjnym kieruje spółką komunalną. W odpowiedzi usłyszał, że informacje przekazywane w mediach są nieprawdziwe. W tej sytuacji po raz kolejny o status Wojciecha B. w postępowaniu dotyczącym tzw. piłkarskiej afery korupcyjnej zapytaliśmy we wrocławskiej Prokuraturze Apelacyjnej. Pełną treść listu, który otrzymaliśmy od rzecznik prasowej PA we Wrocławiu znajdziesz w artykule Jest zarzut dla prezesa.