Obietnice bez pokrycia?
Na początku lipca spółka PKP Intercity podała oficjalną listę stacji, na których zatrzymywać będą się pociągi EIC Premium. Pomimo zapowiedzi, pociągi Pendolino nie dotrą do Bielska-Białej. Dlaczego? Problemem jest zły stan torów.
W połowie 2013 roku krajowy przewoźnik informował, że bielszczanie w nieco ponad 6 godzin dotrą nad morze. Z zapowiedzi PKP Intercity nie wyszło jednak nic. Spółka wycofała się z planów obsługi największego miasta na Podbeskidziu. W zamian otrzymamy trzy inne połączenia.
Wszystkiemu winne są tory
O więcej szczegółów w tej sprawie pytamy w centrali PKP Intercity. Jak wyjaśniła nam Beata Czemerajda, problemem jest stan infrastruktury. - Planowana siatka połączeń EIC Premium w sezonie 14/15 zakłada kursowanie nowych pociągów na liniach, umożliwiających osiągnięcie najlepszych - atrakcyjnych dla pasażerów - czasów przejazdu - tłumaczy naczelnik wydziału komunikacji.
Z tego względu w najbliższym rozkładzie jazdy nowe pociągi nie będą kursowały do Bielska-Białej. Nadal bowiem na trasie dojazdowej z Katowic obowiązywać będą ograniczenia prędkości.
Spółka nie wyklucza powrotu do koncepcji obsługiwania pasażerów z Bielska-Białej pociągami Pendolino. - Nie wykluczamy, że w momencie podniesienia parametrów trasy skierujemy tam nowe pociągi. Natomiast od grudnia pasażerowie będą mieli do dyspozycji trzy nasze połączenia - dodaje nasza rozmówczyni.
Biorą się do pracy
Ale nie wiadomo kiedy dokładnie może nastąpić poprawienie infrastruktury kolejowej. W biurze prasowym PKP Polskie Linie Kolejowe słyszymy, że prace remontowe na odcinku Katowice - Bielsko-Biała przeprowadzane będą etapami. W tym roku naprawione zostaną m.in. rozjazdy na odcinku do Czechowic-Dziedzic. W samym Bielsku-Białej dojdzie do wymiany lin nośnych sieci trakcyjnej w celu zwiększenia przekroju sieci.
- Wszystkie prace remontowe zostaną sfinansowane ze środków własnych PKP PLK. Planujemy zakończenie ich w listopadzie - mówi Jacek Karniewski z zespołu prasowego i dodaje, że spółka - w miarę możliwości finansowych - planuje kolejny etap modernizacji w przyszłym roku.
Tekst i foto: Bartlomiej Kawalec
Komentarze 29
A gospodarki nie ma, z której jest kasa.
A może by tak samemu wziąć się do roboty, bo mam wrażenie, że to jest najpewniejsze.
Ale podejrzewam, że w tym kraju już niewielu chce się pracować, dlatego za 6 lat doznamy wstrząsy, a dzisiaj jesteśmy w ogonie Europy.
Egzystujemy z tak zwanego przerobu, bo jesteśmy zagłębiem najtańszej siły roboczej na kontynencie.
Reformowanie kraju wszyscy mają tam, gdzie krowa ogon. Nachapać się i chodu. Taki sowiecki zwyczaj itd, itd.
Człowieku, opanuj emocje i nie wypisuj bzdur. Zamiast tego pomyśl, co zrobić, żeby poprawić sytuację.

Klauzula informacyjna ›