Trzeci tydzień z rzędu nieznani sprawcy niszczą ogrodzenie wybiegu dla koni w Bielsku-Białej. To stwarza poważne zagrożenie dla samolotów, które startują i lądują na lotnisku w Aleksandrowicach.

Uszkodzone taśmy, powyrywane słupki wybiegu, rozrzucone butelki po piwie -  to efekt  ostatniej wizyty wandali przy ul. Zwardońskiej w Bielsku-Białej. - Gdy chcemy wypuścić na wybieg kilkanaście koni, za każdym razem musimy pokonać kilkaset metrów by sprawdzić ,czy ogrodzenie wybiegu jest kompletne.  Zdarza się, że pozrywane są taśmy  tzw: elektrycznego pastucha. W miniony weekend sprawcy powyrywali słupki i pozrywali taśmy, umożliwiając koniom wybieg na  pobliskie  tereny lotniska. Proszę sobie wyobrazić co mogłoby się wydarzyć, gdyby konie znalazły się na płycie lotniska w chwili startu, czy lądowania jakiegoś samolotu - powiedział nam pan Adam,  współwłaściciel  hodowli koni.

Wandale uszkodzili również gablotki pobliskiej karczmy  posiadającej system monitoringu. Nagrany materiał został zabezpieczony. Sprawę bada policja. 

Tekst i foto: Mirosław Jamro