Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało właśnie, że spółka pracownicza kupiła ostatni pakiet akcji Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych ?POLMOS? S.A. w Bielsku-Białej. W ten sposób zakończyła się prywatyzacja producenta extra żytniej.

- Podpisana została umowa sprzedaży 26.528 akcji Skarbu Państwa w spółce Śląska Wytwórnia Wódek Gatunkowych ?POLMOS? S.A. , stanowiących 0,837% jej kapitału zakładowego, na rzecz ?Spółki Pracowników Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych POLMOS? S.A. ? czytamy na stronie resortu. Sprzedaż akcji nastąpiła za cenę 223.365,76 zł za pakiet akcji, tj. 8,42 zł za jedną akcję.

Przypomnijmy, że droga do prywatyzacji tego bielskiego przedsiębiorstwa nie była łatwa. Ostatecznie udało się to w 2011 roku. Spółka pracownicza kupiła wówczas 85 proc. akcji Polmosu Bielsko-Biała. Zapłaciła za nie 19,8 mln złotych.

W 2009 roku poseł Stanisław Pięta  zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, w związku z prywatyzacją  ?Polmosu?. Okazało się bowiem, że jedną z firm starających się wówczas o kupno bielskiej spółki, jest krakowski Alti Plus. Większościowym udziałowcem tej firmy był ojciec posła PO Łukasza Gibały. Łukasz Gibała zasiadał także w radzie nadzorczej Alti Plus.

Po interwencji pełnomocnika rządu ds. korupcji proces prywatyzacyjny został wówczas przerwany.

                                                

 

                                                                                                                                     sza