Osiem lat więzienia grozi  mieszkance Bielska-Białej, która ze złości na swojego partnera podpaliła mieszkanie.  Kobieta już  została zatrzyman i usłyszała zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa dla mieszkańców budynku.

- Podpaliłam mieszkanie, bo nie zastałam w nim swojego partnera ? tak sprawczyni tłumaczyła się przed policjantami. Kobieta wraz  ze swoim przyjacielem mieszka w jednym z budynków na ul. Grażyńskiego.

Kiedy  wróciła do domu i nie zastała konkubenta, ze złości podpaliła gazety i ubrania. Sama pozostała w mieszkaniu. Drzwi wejściowe i przedpokój szybko stanęły w płomieniach. Na pomoc kobiecie ruszyli inni mieszkańcy kamiemicy. Zdołali ugasić pożar i wyprowadzić lokatorkę. Sprawczyni została przekazana w ręce policjantów. Okazało się, że była pijana. Podpalaczka nie odniosła poważniejszych obrażeń ciała.

 

 

                                                                                                                           sza