Sebastiana Kawa nie powiększy swojej kolekcji złotych medali z szybowcowych zawodów rangi mistrzowskiej. W niedzielę członek Aeroklubu Bielsko-Bialskiego wywalczył srebrny medal w zawodach kat. standard, podczas mistrzostw świata w fińskim Loppi.

Podczas imprezy bielski szybownik wygrał trzy, spośród siedmiu konkurencji. Mimo to po ostatniej konkurencji musiał ustąpić miejsca na najwyższym stopniu podium Bertowi Schmelzerowi. Co ciekawe belgijski pilot nie wygrał podczas mistrzostw żadnego wyścigu.

Okazja do poprawienia nastrojów już pod koniec lipca. W Lesznie Wielkopolskim odbędą się klasyczne mistrzostwa świata, podczas których Kawa wystartuje na "Dianie" - szybowcu bielskiej produkcji.

bak