Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport dotyczący majowej katastrofy samolotu Cessna 150, do której doszło w Bielsku-Białej. Według ekspertów z dziedziny lotnictwa to błąd pilota doprowadził do tragedii. 

W raporcie z 4 lipca czytamy, że  "przed lotem załoga ustaliła z dyrektorem Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, iż w trakcie lotu po kręgu, załoga będzie wykonywała krążenie w rejonie czwartego zakrętu lewego kręgu i wykona zdjęcia festynu odbywającego się na terenie Szkoły Podstawowej Nr 6".(...)  "W trakcie drugiego okrążenia, wykonywanego z małą prędkością i na małej wysokości, samolot został przeciągnięty i wpadł w korkociąg. Po wykonaniu około półtorej zwitki korkociągu nastąpiło zderzenia samolotu z ziemią na terenie zwartej  zabudowy jednorodzinnej. Po zderzeniu samolotu z ziemią świadkowie próbowali ratować załogę, jednak wyciek paliwa z uszkodzonej instalacji paliwowej spowodował zapalenie się samolotu i wybuch paliwa w jego zbiornikach. Samolot uległ całkowitemu zniszczeniu, a załoga poniosła śmierć na miejscu." Tak brzmi opis wydarzeń sporządzony przez Komisję Badań Wypadków Lotniczych. 

Eksperci w dokumencie nie wydali żadnych zaleceń profilaktycznych dla Aeroklubu Bielsko-Bialskiego.

bak