Dzieci szkolone na wybieg
Już czteroletnie dzieci biorą udział w kursach dla modeli i modelek. Uczą się, jak dobrze zaprezentować się na wybiegu. Choć takie zajęcia budzą kontrowersje, w Bielsku-Białej cieszą się dużym zainteresowaniem. W mieście brakuje jednak dziecięcych pokazów mody, podczas których maluchy mogłyby pokazać się szerszej publiczności.
W Polsce pierwsze kursy na modeli i modelki dla dzieci organizowane były w Jastrzębiu Zdroju. - Chętnych było bardzo wielu, grupy liczyły po dwadzieścia osób - wspomina Edyta Dwornik, prowadząca zajęcia. - W Jastrzębiu dzieci mogą się rozwijać. Po ukończeniu kursu biorą udział w różnych miejskich imprezach. Obecnie pani Edyta uczy chodzenia po wybiegu w jednej z bielskich agencji mody. - W przeciwieństwie do Jastrzębia, w Bielsku-Białej jest niewiele imprez, podczas których odbywają się dziecięce pokazy mody. Trudno więc promować naszych małych modeli - zauważa nasza rozmówczyni. Dzieci biorą udział w pokazach w innych miastach, głównie reklamując marki odzieżowe w galeriach handlowych.
Liczy się każdy szczegół
Edyta Dwornik prowadzi zajęcia dla dzieci w wieku 4-10 lat z Bielska-Białej i okolic. Kurs trwa trzy tygodnie. Program obejmuje m.in. naukę prawidłowej postawy ciała podczas chodzenia po wybiegu - połączenie płynnych ruchów ciała i umiejętności zachowania równowagi, chodzenie w rytm muzyki - reggae, pop, dance i klasycznej, koordynację ruchów dłoni i głowy, wykorzystanie tańca na wybiegu i ćwiczenia zapewniające większą kontrolę nad ruchem - naukę obrotów w prawą i lewą stronę, układy choreograficzne indywidualne i zespołowe oraz odpowiednią prezentację odzieży i kontakt z publicznością.
Podczas ćwiczeń choreograficznych często wykorzystywane są różne rekwizyty, np. parasolki, zabawki czy książki. To urozmaica dzieciom czas prób. Zajęcia mają charakter nauki poprzez zabawę. - Widać czy dziecko dobrze czuje się na wybiegu, czy jego udział w kursie to jedynie kaprys rodziców - mówi pani Edyta. Podobnie jest z sesjami fotograficznymi. Niektóre dzieci są wyraźnie znudzone, podczas gdy inne wytrwale pozują do zdjęć. Za udział w pokazie mody otrzymują nagrody i wynagrodzenie - od 50 zł do nawet 500 zł.
Bez makijażu i obcasów
Nasza rozmówczyni podkreśla, że nie przesadza ze stylizacją małych modeli i modelek.- Dziewczynkom nie robimy makijażu i naturalnie układamy ich włosy. Nie zakładają butów na obcasach. Inaczej jest na Zachodzie. Tam dzieci stylizowane są na dorosłych. W Polsce z pewnością wzbudziłoby to oburzenie - mówi pani Edyta, która w przyszłości chciałaby zorganizować w Bielsku-Białej wybory małych miss. Od konkursów piękności woli jednak zwykłe dziecięce pokazy mody. - Wtedy nie ma konkurencji, dzieci nie rywalizują ze sobą, które z nich jest ładniejsze.
Na kurs dla modelek postanowiła wysłać swoje córki bielszczanka Ewelina Koźlik. Dziewczynki - czteroletnia Laura i jedenastoletnia Julia zawsze lubiły się stroić. - Dzięki takim pokazom mogą nie tylko prezentować piękne ubrania, ale też wiele się nauczyć - choreografii, prawidłowej postawy, odwagi, cierpliwości i dyscypliny. To też świetna okazja, by nawiązały nowe znajomości - twierdzi pani Ewelina.
Bielszczanka podkreśla, że jest przeciwna temu, by robić dzieciom makijaż. Dziewczynki biorą udział w pokazach mody od roku. Wystąpiły m.in. w galerii handlowej w Piotrkowie Trybunalskim. Mama małych modelek żałuje, że w rodzinnym mieście jej pociechy nie mają możliwości, by pokazywać się na dużych imprezach. Ma nadzieję, że w przyszłości w Bielsku-Białej będzie znacznie więcej dziecięcych pokazów mody. Laura i Julia traktują występy na wybiegu jak zabawę, a próby i same pokazy nie są dla nich męczące. - Organizatorzy imprez dbają o to, by dzieci miały czas na odpoczynek - tłumaczy Ewelina Koźlik.
Anna Bodzek
Foto: Agencja Mody "Prestige"
Galeria:
Komentarze 13
warto to zobaczyć :)
gotowe są posłać tam swoje pociechy,
lepiej dajmy im spokojne i szczęśliwe dzieciństwo, bez wybiegów, fleszy ...





Klauzula informacyjna ›