Trwająca od kilku tygodni budowa dyskontu i galerii handlowej na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej niemal od wbicia pierwszej łopaty spędza mieszkańcom tej okolicy sen z powiek. W przenośni i dosłownie, bo już kilka razy zdarzyło się, że prace przy obiekcie prowadzono po godzinie 22.

 - Nie dość, że od rana przez cały dzień hałasują nam pod oknami maszyny i narażeni jesteśmy na wrzaski budowlańców, to jeszcze pozwalają sobie naruszać ciszę nocną - skarżą się niektórzy z lokatorów budynków sąsiadujących z placem budowy.

Ostatnie skrawki zieleni

Nie tylko jednak hałas jest uciążliwy. Jak przekonują nasi rozmówcy, często zdarza się, że maszyny budowlane tarasują chodniki i ścieżki. - Całe szczęście, że skończył się rok szkolny, bo strach było rano dzieci do szkoły puszczać - twierdzi pan Piotr z osiedla Karpackiego. - Już nie mówię o tym, że nasze parkingi, których i tak jest mało, są ciągle zajęte przez dojeżdżających do pracy budowlańców.

Zanim inwestycja ruszyła, część karpackiej społeczności sprzeciwiała się jej, podkreślając, że obiekt stanąć ma na jednym z ostatnich na osiedlu skrawków zieleni. - Chodziło się tam na spacery, ludzie mogli wyprowadzać psy - tłumaczą przeciwnicy budowy. - Teraz wyrośnie nam kolejny sklep pod nosem, jakby było ich mało.

Z inwestycji zadowolone są tymczasem władze Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - To prawda, że zdarzają się skargi na budowlańców - przyznaje wiceprezes spółdzielni Piotr Szalbot. - Ale są one sporadyczne i zawsze staramy się zareagować.

Poślizg na budowie

Prezes Szalbot tłumaczy, że wspomniane przez nas na wstępie roboty prowadzone po godzinie 22 spowodowane były poślizgiem w harmonogramie prac na budowie. - Tak nam to wytłumaczono i przeproszono mieszkańców. Wówczas dosyć długo padał deszcz i nastąpiły opóźnienia, stąd zdarzyło się, że prace przeciągnięto - wyjaśnia nasz rozmówca.

Jak twierdzi prezes Szalbot, prace budowlane zakończą się najpóźniej w listopadzie tego roku. Mimo utrudnień dla mieszkańców związanych z robotami, władze spółdzielni widzą wyłącznie zalety tej inwestycji.

 - Poza samym sklepem, powstanie ogólnodostępny parking, dzięki czemu na osiedlu przybędzie 170 miejsc postojowych. Inwestor obiecał nam też, że dołoży się finansowo do budowy boiska piłkarskiego na terenie jednostki C - informuje Piotr Szalbot.

Tekst i foto: KO