Gdy wprowadzano w Polsce naziemną telewizję cyfrową, mówiono o technologicznej rewolucji. Poprawiła się nie tylko techniczna jakość przesyłanych obrazów, lecz także ilość oferowanych tą drogą programów telewizyjnych. Obecnie posiadacz ?zwykłej? anteny może oglądać na ekranie swojego odbiornika kilkanaście programów nadawanych przez różne stacje telewizyjne. Okazuje się jednak, że nie do końca jest to prawdą. Pojawił się bowiem pewien problem będący udziałem sporej grupy telewidzów.

Otóż lokatorzy bloków mieszkalnych skarżą się na to, iż bardzo często nie jest im dane korzystać z pełnej oferty naziemnej telewizji cyfrowej. Sygnały takie dotarły do redakcji od mieszkańców osiedla Złote Łany, ale problemy, o których mowa, dotyczą także wielu innych bielskich i nie tylko blokowisk. W czym rzecz?

Do większości mieszkań w blokach sygnał telewizyjny dociera obecnie za pośrednictwem sieci kablowych. W ofercie wszystkich operatorów znajduje się - nazwijmy go podstawowym - pakiet zawierający programy telewizyjne oferowane za darmo przez nadawców naziemnych (operatorzy kablówki za możliwość korzystania z tego ?darmowego? pakietu pobierają niewielką opłatę eksploatacyjną). Nie wszystko jednak, co można obejrzeć za darmo za pośrednictwem naziemnych nadajników, operatorzy kablówek ?wkładają? do swoich pakietów podstawowych. Czy jest to zgodne z prawem? Mieszkańcy Złotych Łanów sugerują, że powinni mieć dostęp do wszystkich programów emitowanych przez naziemne nadajniki na terenie Bielska-Białej, a nie tylko do tych, które operator kablówki umieścił w pakiecie podstawowym. Jako przykład podają jeden z filmowych kanałów, który znajduje się w ofercie telewizji cyfrowej, a w podstawowym pakiecie kablówki go nie ma.

Niestety, nie mamy dla nich dobrych wieści. W odpowiedzi na pytanie ?Kroniki?, jakie w tej sprawie wysłaliśmy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, czytamy między innymi: Krajowa Rada Radiofoni i Telewizji w dniu 17 listopada 2011 roku zajęła stanowisko, w którym poinformowała, że programy określone w artykule 43 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji (precyzuje on obowiązki operatorów sieci kablowych) - TVP1, TVP2, regionalny program telewizyjny rozpowszechniany przez TP S.A., Polsat, TVN oraz TV Puls - powinny być dostępne w każdym oferowanym przez operatora pakiecie. Jednocześnie z odpowiedzi, podpisanej przez Izabelę Wojciechowską z zespołu prasowego KRRiT, wynika, że rada nie nakazuje wprowadzania do oferty wszystkich programów rozpowszechnionych w systemie naziemnej telewizji cyfrowej. Oznacza to, że aby odbierać za darmo wszystkie ?naziemne? programy, trzeba w skrajnym wypadku zrezygnować z kablówki i zamontować na balkonie antenę!

Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje też, dlaczego jedne programy z bogatej oferty naziemnych nadajników operatorzy kablówek mają udostępnić, a innych nie muszą? W przypadku programów publicznych wybór ten może wydawać się zasadny, lecz w przypadku komercyjnych trudno go zrozumieć. Izabela Wojciechowska zasugerowała jedynie, że jakiekolwiek zmiany zasad określonych w przytoczonym już 43 artykule ustawy o radiofonii i telewizji wymagają zmian w tejże ustawie. Tymczasem KRRiT nie posiada inicjatywy ustawodawczej.

Ale jest też dobra wiadomość dla mieszkańców osiedla Złote Łany. Otóż z informacji, jakie uzyskaliśmy w tamtejszej spółdzielni mieszkaniowej wynika, że już wkrótce w podstawowym pakiecie oferowanym przez operatora kablówki znajdą się wszystkie programy dostępne w Bielsku-Białej z nadajników naziemnych. Prowadzone są na ten temat rozmowy pomiędzy władzami spółdzielni a operatorem. Programy pojawią się najprawdopodobniej we wrześniu tego roku. Przy czym podrożeje nieco (o ok. 2 zł) opłata za korzystanie z podstawowego pakietu.

map (Kronika Beskidzka)