Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ oskarżyła 27-letniego właściciela przedsiębiorstwa budowlanego o niedopełnienie obowiązków pracodawcy. W firmie doszło do wypadku, w którym poważne obrażenia odniósł jeden z robotników.

W dniu 31 sierpnia 2012 roku pokrzywdzony wraz z dwoma innymi pracownikami firmy oskarżonego kopali dół przy nieruchomości. W pewnym momencie zauważyli, że w miejscu wykopu pojawiła się woda. W tej sytuacji wyciągnęli rozpory zabezpieczające wykop. Pokrzywdzony zauważył jednak, że w dole pozostały narzędzia pracy i bez polecenia zszedł do wykopu. Nagle ściana rowu pękła, przysypując mężczyznę powyżej pasa. Pokrzywdzony doznał licznych obrażeń, co według biegłego, spowodowało całkowitą trwałą niezdolność do pracy w zawodzie.

Przedsiębiorca od ponad trzech lat przebywa za granicą i z tego powodu firmę do prowadzenia przekazał ojcu. W wydanej opinii biegły stwierdził, iż udzielone ojcu pełnomocnictwo nie cedowało odpowiedzialności z zakresu BHP. Wskazał także, iż w dniu zdarzenia wykop nie był należycie zabezpieczony. Robotnik nie przeszedł szkolenia z zakresu BHP oraz nie miał odpowiednich kwalifikacji dopuszczających go do pracy. Jako jedną z przyczyn zaistnienia wypadku biegły wskazał również niezachowanie elementarnych zasad bezpieczeństwa przez pokrzywdzonego.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów. Mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Proces w tej sprawie odbędzie się przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej. 

bb