Położyła głowę na torach - spotkanie autorskie
Mężczyźni najczęściej odbierają sobie życie przy użyciu broni palnej, noża lub sznura, rzadziej jest to trucizna - twierdzi Jacek Kachel na podstawie archiwalnych gazet. O tych i innych szczegółach będzie można z nim porozmawiać w najbliższą sobotę w Starej Fabryce.
U kobiet sprawa ma się inaczej. Śledząc archiwalną prasę można dość do wniosku, iż panie mieszkające na pograniczu Śląska austriackiego i Galicji ?upodobały? sobie kolej żelazną. W taki sposób 29 października 1903 roku swoje życie zakończyła Julia Dutka, żona chałupnika z Wilkowic. Kobieta postanowiła ukrócić ciągłe kłótnie z mężem i w nocnej porze położyła głowę na torze.
Pod kołami pociągu zginęła też 60 letnia Maria Kućka z Kóz. Wszystko wskazuje na to, że było to samobójstwo. Zwrotniczy Jędrzej Nawrocki, widząc zamiary samobójcze Kućkowej, dał maszyniście sygnały na wstrzymanie pociągu. Maszynista jednak z powodu nader bliskiej odległości nie był w stanie pociągu zatrzymać. (...). Nie wiadomo, co było powodem tego rozpaczliwego kroku kobiety. Według niektórych osób, czynu tego dopuściła się z powodu choroby, która dręczyła ją od dłuższego czasu.
Innego dnia w Bielsku pod pociąg na tor Bielsko-Żywiec rzuciła się 35-letnia Franciszka Werner, będąca pod wpływem alkoholu. Pociąg odciął jej prawą nogę i rękę, ponadto doznała poważnych uszkodzeń wewnętrznych. Przewieziono ją do szpitala w Bielsku. - Wczoraj żyła jeszcze - informował ?Ślązak?, który dodał, że pomocy w szpitalu udzielił poszkodowanej dr Wagner.
Na podstawie lektury prasy regionalnej z lat 1900-1914 można zaryzykować stwierdzenie, że rok 1911 był ?rokiem samobójców?. W każdym miesiącu było ich co najmniej kilku, a w czerwcu na terenie Bielska i Białej prawie 20! Na życie targnęli się nie tylko młodzi chłopcy ze złamanym sercem, ale nawet doświadczeni księża. Przyczyny tak wielkiej pogody dla samobójców są kolejnym ciekawym tematem do badań socjologicznych.
Na podstawie gazet ?Dziennik Cieszyński?, ?Poseł Ewangelicki? i ?Ślązak?: Jacek Kachel
xxx
W najbliższą sobotę o godz. 17.00 w ramach Industriady 2014 w Starej Fabryce (dawniej Muzeum Techniki i Włókiennictwa) w Bielsku-Białej odbędzie się wykład Jacka Kachela pt. "Być kobietą. Sto lat temu na Śląsku Austriackim i w Galicji". Będą informacje o modzie, operacjach plastycznych, obyczajach i zwyczajach naszych prababek. Serdecznie zapraszamy w imieniu pana Jacka.


Klauzula informacyjna ›