Groźny ciąg wsteczny w łazience
Sezon grzewczy minął wraz z zimą, lecz czad znowu dał o sobie znać. Wczoraj strażacy byli dwukrotnie wzywani do pomiaru tlenku węgla w budynkach wielorodzinnych przy ul. Goleszowskiej oraz Siemiradzkiego w Bielsku-Białej.
Okazało się, że stężenie tlenku węgla w łazience jednego z kontrolowanych mieszkań wyniosło 300 ppm. Jest to taka wartość, która może wywoływać u człowieka ból głowy, mdłości, a także wymioty. Ponieważ w mieszkaniu znajdował się kobieta w ciąży, zabrano ją profilaktycznie na obserwację do szpitala.
- Niemal afrykańskie upały, które od kilku dni mamy w Polsce, negatywnie wpływają na stan przewodów kominowych - podkreśla Paweł Waszek z Beskidzkiego Cechu Kominiarzy. - To z kolei zwiększa ryzyko powstania tzw. ciągu wstecznego, który może być bardzo niebezpieczny. Pamiętajmy, że mimo letniej pogody, cały czas korzystamy z urządzeń gazowych. Nie znika więc całkowicie ryzyko zaczadzeń.
Patrycja Pokrzywa z bielskiej PSP apeluje, aby nie zasłaniać kratek wentylacyjnych i otworów nawiewnych w mieszkaniach i domach. Do zaczadzeń dochodzi w sezonie grzewczym, ale także w okresie letnim jesteśmy narażeni na działanie tlenku węgla.
bb
Komentarze 5
sory... patrzyłem za okno i pisałem o moich temperaturach... ale to nie szkodzi... jak w BB będzie +5 to u mnie będzie +30. Od nadmiaru wiedzy nikt nie umarł...

Klauzula informacyjna ›