Znane są już wstępne ustalenia śledczych w sprawie przyczyn sobotniej katastrofy awionetki w Bielsku-Białej. Na miejscu śmierć poniósł pilot oraz pasażer samolotu. Wrak maszyny trafił do aeroklubu.

Jak poinformowała Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej, ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że przyczyną wypadku było tzw. przeciągnięcie - spadek siły nośnej połączony z gwałtownym przyrostem oporu aerodynamicznego wywołany przez zbyt duży kąt natarcia skrzydła. Ponadto pilot utracił sterowność nad awionetką. Wrak awionetki został przewieziony do Aeroklubu Bielsko-Bialskiego. Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzą policja, prokurator i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

W sobotnim wypadku przy ul. Agrestowej śmierć na miejscu ponieśli pilot i pasażer w wieku 30 i 50 lat. Lot był częścią pikniku organizowanego z okazji Dnia Dziecka przez Szkołę Podstawową nr 6 Integracyjną. Na pokładzie samolotu znajdował się fotograf mający uwiecznić to wydarzenie (o katastrofie informowaliśmy w artykule Tragiczny wypadek lotniczy - foto).

bak