Komandosi otwierają koszary
Najbliższy piątek będzie dniem otwartych koszar w 18. bielskim batalionie powietrznodesantowym. W programie m.in. pokaz sprzętu, a nawet możliwość przymierzenia spadochronu. Żołnierze zapraszają indywidualnych gości oraz grupy szkolne.
W programie dnia otwartego zaplanowano m.in. pokaz sprzętu oraz wyposażenia batalionu, a także Żandarmerii Wojskowej, policji, straży miejskiej, straży pożarnej i GOPR. Będzie można zwiedzić bazę szkoleniową i teren jednostki, a nawet przymierzyć spadochron lub inny sprzętu będący na wyposażeniu komandosa.
Dzień otwartych koszar odbędzie się w piątek, 30 maja w godz. 9.30-12.30 w Jednostce Wojskowej 1328 przy ul. Bardowskiego 2 (wejście od ul. Leszczyńskiej). Uczestnictwo w imprezie nie wymaga potwierdzenia. Istnieje możliwość wjazdu na teren jednostki pojazdów przyjeżdżających z grupami szkolnymi. Więcej informacji znajdziesz na www.18bpd.pl.
bb
Komentarze 24
Przed II WS w Policji służyło od 30 tyś do maksymalnie 49 tyś funkcjonariuszy max w 1923 roku.
Porównując zatrudnienie w Policji za czasów II RP, gdy powierzchnia kraju była o ca 50% większa, biorąc oczywiście pod uwagę, że obecny zakres zadań Policji jest znacznie szerszy (np. drogówka) można bez zbędnego komentarza podać obecny stan zatrudnienia. Wynosi ca 102 tyś funkcjonariuszy. Powinniśmy się czuć dwu-, trzykrotnie bezpieczniejsi niż nasi dziadkowie i pradziadkowie. Drobny komentarz dotyczyłby tylko ilości pracowników biurowych, urzędników w Policji obecnie.
Dodajmy do tego ilość etatów w straży miejskiej (gminnej) w Polsce - 11 250; dane MSW za 2011 rok. Jeżeli zwiększano przez trzy lata ilość etatów w kraju w takim tempie jak w Bielsku-Białej to śmiało można powiększyć te dane o ca 15%.
Niestety większość ludzi ma weekendy wolne i wiekszosc imprez dla społeczeństwa odbywa sie w weekendy. To nie trudne do zrozumienia.
skoro wojacy chcą zrobić coś dla ludzi płacących im wynagrodzenia trudno nie zrozumieć że chcemy takim inicjatyw w dni wolne. Tu ewidentnie działalność na odfajkowanie.
pytasz czemu tylko na wojsko jedziemy? Bo to ono jest pomysłodawcą, organizatorem i to glownie od nich zależał termin
Za moich czasów na weekend zostawał na każdej kompani podoficer i dyżurny plus pododdział alarmowy plus kilkunastu żołnierzy na zmianę a dzisiaj z tych opisów wynika chyba że jest tylko oficer dyżurny i to koniec do poniedziałku rana ???
Miejcie pretensje do dowódcy, a nie do żołnierzy, poza tym wyobraźcie sobie, że żołnierze też mają rodziny, z którymi chcieliby spędzić weekend. Czy dni otwarte w szkołach są niedziele? a w ogóle to dobra wola, że otwierają teren zakazany dla cywili...a po to takie godz żeby przedszkola i szkoły mogły przyjść jako grupy.
ZIZ jak nie masz pojęcia o wojsku to się nie wypowiadaj lepiej...gdy się coś dzieje nie ma godzin ani weekendów ani L4 wojskowy dostaje telefon i żeby skały srały ma się stawić, ale co Ty możesz o tym wiedzieć :)
Jeżeli by Polska stała się ofiarą napaści agresora w piątek po godz. 15-tej to oprócz jednostek dyżurnych pozostałych pustych koszar i obiektów broniłyby zapewne dzielne firmy ochroniarskie armią emerytów i rencistów..
Do 6-tej rano w poniedziałek Polska zostałaby w dużej części terytorium zajęta przez agresora a wojsko zawodowe.. ... część stawiłaby się do koszar do pracy, inni przesłaliby L4 od lekarza wojskowego. Tak misiu, masz swoją d..ę, sorki -rację :) :) :)
A tak to luz :D
Ciekawe czy każą założyć chłopakom bechatki, orzeszki i lubawki wyprodukowane dekady temu, a które zalegały na magazynach, tak samo jak na ostatnim pokazowym poligonie z Amerykanami.

Klauzula informacyjna ›