Najwyższe wyróżnienie dla naukowca
Jan Awrejcewicz z Politechniki Łódzkiej, wybitny naukowiec zajmujący się mechaniką, otrzymał wczoraj dyplom doktora honoris causa Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. ATH jest jedyną uczelnią na Podbeskidziu, która ma prawo nadawać ten tytuł.
To szósty tytuł doktora honoris causa przyznany przez ATH. Wcześniej w ten sposób uczelnia uhonorowała m.in. bp. Tadeusza Rakoczego oraz dwóch rektorów Politechniki Łódzkiej: profesorów Jana Krysińskiego i Józefa Mayera. Zgodnie z tradycją, decyzja o przyznaniu doktoratu honoris causa musi być poparta pozytywnymi uchwałami senatów innych uczelni. W przypadku prof. Awrejcewicza były to Politechnika Warszawska oraz Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.
Dyplom wręczył rektor ATH prof. Ryszard Barcik. - Tytuł doktora honoris causa to najwyższe wyróżnienie, jakie może nadać uczelnia. Cieszę się, że otrzymał go wybitny naukowiec związany z bliską nam Politechniką Łódzką - mówił rektor.
Prof. dr hab. inż. Jan Awrejcewicz, oprócz dyplomu i kwiatów, otrzymał kilkadziesiąt listów gratulacyjnych z uczelni technicznych. Profesor jest wychowankiem Politechniki Łódzkiej, gdzie pracuje na wydziale mechanicznym i kieruje katedrą automatyki, biomechaniki i mechatroniki. Zajmuje się m.in. pracami dotyczącymi rehabilitacji schorzeń kręgosłupa oraz opracowaniem nowych stentów wewnątrznaczyniowych.
Jak dotąd, wypromował 19 doktorów, a pod jego kierunkiem przygotowano pięć rozpraw habilitacyjnych. Jest autorem lub współautorem 44 monografii, dwóch podręczników oraz 300 artykułów. Jest jedynym Polakiem, który został uhonorowany Nagrodą Humboldta w dziedzinie mechaniki, przyznawaną wybitnym naukowcom spoza Niemiec. Członek prestiżowej Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów oraz Akademii Inżynierskiej w Polsce.
bb



Ze najglosniej o czyms w telewizji nie znaczy ze najwyzsze/najlepsze/itd.