Perły bez przyszłości
W centrum Bielska-Białej dwa zabytkowe budynki czekają na swój marny koniec. Mowa o prywatnej kamienicy obok targowiska przy ulicy Cieszyńskiej oraz willi Bartelmussa przy Zdrojowej 6, która jest własnością gminy. Ta ostatnia musi wciąż czekać na lepsze czasy.
Miejski konserwator zabytków Piotr Kubańda przyznaje, że jeśli chodzi o budynek przy ul. Cieszyńskiej, to jest to ostatni w tak fatalnym stanie zabytkowy obiekt w mieście. Prawdziwa jego antywizytówka. - W tym przypadku niewiele tak naprawdę możemy, bo jest to willa prywatna - wyjaśnia konserwator. - Od wielu miesięcy, jeśli nie lat, ponaglamy właściciela budynku do tego, aby przeprowadził stosowny remont.
Szukają nabywcy
Okazuje się jednak, że procedury zmierzające do remontu willi ruszyły ostatnio z miejsca. Przez długi czas wstrzymywały je nieuregulowane kwestie własnościowe. Ale te zostały już wyjaśnione. - Obecnie przygotowywana jest dokumentacja potrzebna do przeprowadzenia prac remontowych. Później, jeśli zostanie zatwierdzona, właściciel powinien przystąpić do właściwego remontu - informuje Piotr Kubańda.
Inaczej jest w przypadku jednej z pierwszych w mieście tzw. willi fabrykanckich To willa Bartelmussa przy ul. Zdrojowej. - Wciąż brak odpowiedniego chętnego na zakup budynku - tłumaczy miejski konserwator. Gmina od dawna szuka nabywcy, ale takiego, który sprosta nie tylko wymaganiom finansowym, ale też zapewni odpowiedni remont obiektu i da gwarancje na jego przyszłe utrzymanie.
Pieniądze i pomysł
- Nie chodzi o to, aby to kupił ktokolwiek, kto ma pieniądze. Musi jeszcze mieć pomysł, jak budynek wykorzystać - twierdzi Piotr Kubańda.
Przypomnijmy, według pierwotnego projektu władz miejskich, willa przy ul. Zdrojowej miała być zaadaptowana na reprezentacyjny hotel wykorzystywany na przykład przez delegacje miast partnerskich przyjeżdżających w gościnę do Bielska-Białej. Okazało się jednak, że prace adaptacyjne byłyby zbyt kosztowne, jak na możliwości budżetu gminnego. Dlatego neorenesansowa willa musi wciąż czekać na lepsze czasy.
KO
Foto: Piotr Bieniecki
Galeria:
Komentarze 19
A wiecie ile wynosi dzienna norma wyżywienia w Wojsku Polskim a ile we więzieniu? dla pierwszego 9,5zł a dla drugiego 18zł. Ten pierwszy naraża swoje życie dla ojczyzny a drugi ....?
1.Jak coś stoi i straszy, a nie ma kasy na odbudowę - ZBURZYĆ bez możliwości budowania w tym miejscu. Przynajmniej będzie więcej przestrzeni, o której w naszym mieście trudno.
2. Właściciele kamienic powinni mieć OBOWIĄZEK remontowania zabytkowych budynków uwarunkowany wysokimi karami pieniężnymi za opieszałość. Jeśli nie mają środków na utrzymanie budynku - znaczy nie stać ich na taki budynek. Niech sobie sprzedadzą obiekt za pół ceny komuś, kto te środki ma.
Od razu byłby porządek, a nie taki syf jak dziś.
Miejski konserwator bredzi. Te 2 budynki wcale nie są ostatnimi straszącymi na Bielsku.







Klauzula informacyjna ›