Dziś wieczorem Sebastian Olma z Bielska-Białej wystąpi w finale programu kulinarnego "Top Chef", który jest emitowany przez telewizję Polsat. Na zwycięzcę czeka 100 tys. zł i tytuł najlepszego szefa kuchni.

Kilka godzin przed rozpoczęciem finału zapytaliśmy Sebastiana o wrażenia z planu telewizyjnego w Polsacie.- Na planie programu panuje wielki stres, są naprawdę duże emocje - powiedział nam dziś Sebastian. Bielszczanin zmierzy się w finale z dwoma innymi kucharzami - Adamem Kowalewskim i Przemysławem Błaszczykiem.

 - Każdy z uczestników ma równe szanse na wygraną, wszyscy prezentują wysoki poziom umiejętności kulinarnych - podkreślał Sebastian Olma. - Werdykt to jedna wielka niewiadoma, ale dla mnie już sam udział w finale "Top Chef" jest wielkim sukcesem - stwierdził kucharz.  

Sebastian pracował w bielskich lokalach m.in. "Folwark", "Pod Dobrą Datą" i w "Karczmie pod Lotniskiem". Od czterech lat gotuje w restauracjach w Londynie. Doświadczenie zdobywał u takich mistrzów kuchni, jak Gordon Ramsay czy Tom Aikens. Myśli jednak o powrocie do Bielska-Białej. Chce stworzyć w naszym mieście restaurację bazującą na lokalnych produktach. 

O Sebastianie pisaliśmy już w artykule Bielszczanin w finale "Top Chef.

Anna Bodzek

Aktualizacja: godz. 22.15. Sebastian Olma został zwycięzcą drugiej edycji programu "Top Chef". Gratulujemy!