Zniszczenia po ulewie?
Wczoraj po południu w centrum Bielska-Białej nasz fotoreporter utrwalił obraz powstały niczym po przejściu tornado. Nie wiemy, jakie są przyczyny zniszczeń, ale z pewnością w tym miejscu potrzebna jest pilna interwencja służb miejskich.
Zrujnowane elementy architektoniczne leżą koło skweru Esperanto tuż przy ruchliwej ulicy 3 Maja. Nie wiadomo czy za zniszczenia odpowiedzialni są ludzie (tj. wandale), upływ czasu czy po prostu siły natury. Być może zagadkę tę wyjaśni zapis z monitoringu miejskiego.
Foto: Piotr Bieniecki
Artykuł wyświetlono 4455 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
ergteh
jest barierka z drugiej strony..jak ktoś umie chodzić to nie spadnie...a jak spadnie to i tak daleko nie poleci :P
max
Robicie sobie żarty, a sprawa jest poważna. Doszło do zawalenia elementów betonowych schodów, które są dostępne dla użytkowników. Na zdjęciach nie widzę żadnych barierek czy taśm zabezpieczających, więc domniemywam, że ludzie nadal tamtędy chodzą. Dopiero jak walnie z drugiej strony a pod gruzem znajdzie się człowiek to do akcji wkroczy........ gospodarz terenu.PS. Łatwo chwalić się stadionem budowanym na kredyt, trochę gorzej swoim podwórkiem!
sdgsd
obraz jak po przejściu tornado...dobrze że nie napisaliście "Obraz jak po wybuchu bomby atomowej w Nagasaki"
jaar
"wandal" mógł się co najwyżej oprzeć o barierkę. Widać przecież gołym okiem, że styk barierki ze schodami jest kompletnie przemrożony przez pewnie 1000 cykli, szczęście, że inny 'wandal' nie sikał w tym momencie pod tym zawałem.
LogiMen
Te schody już od jakiegoś czasu ( 2 lata) były popękane więc to było kwestią czasu a wandale mogli tylko przyspieszyć to co nie uniknione.


Klauzula informacyjna ›