Blisko 400 osób wzięło udział w sztafecie pływackiej zorganizowanej w Bielsku-Białej dla uczczenia kanonizacji Jana Pawła II. Tak ogromna frekwencja była zaskoczeniem nawet dla organizatora imprezy, czyli Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski ?Ada?. - Nie spodziewaliśmy się, że zainteresowanie naszą sztafetą będzie, aż tak ogromne - przyznaje Janina Purgat, dyrektor biura SPDST ?Ada?.

W zmaganiach wzięły udział zarówno osoby niepełnosprawne, jak i uczniowie bielskich - i nie tylko - szkół, w tym członkowie Uczniowskich Klubów Sportowych, a nawet śpiewacy z Bielskiego Chóru Kameralnego. W sztafecie mógł wziąć udział każdy, kto tylko zgłosił akces i przyszedł w niedzielę 27 kwietnia na pływalnię ?Troclik?.

Pływacy zamierzali pokonać dystans 1478 długości basenu (jedna długość to 25 metrów) symbolizujących 1478 kilometrów, jakie dzielą Bielsko-Białą od placu św. Piotra w Rzymie, gdzie tego dnia miały miejsce uroczystości kanonizacyjne papieża Polaka. Na pokonanie tego dystansu uczestnicy mieli 10 godzin (pierwszy zawodnik wskoczył do wody o 9.00, a ostatni wyszedł z niej o 19.00).

 - Obawialiśmy się, czy pływacy podołają temu wyzwaniu, lecz nasze obawy okazały się niepotrzebne - mówi Janina Purgat. Młodzież stanęła na wysokości zadania, a jej kondycja i umiejętności okazały się bardzo dobre. Łącznie przepłynięto w ciągu tych 10 godzin nie 1478 długości basenu, jak zakładano, lecz znacznie więcej, bo aż... 6993, czyli ponad cztery razy więcej! - Jeden z pływaków, trzynastoletni chłopak, pokonał 200 długości - dodaje Janina Purgat. Wszyscy uczestnicy sztafety otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz bransoletki z zawieszką z logotypem imprezy.

Dopisali nie tylko pływacy. Bardzo wiele osób oraz bielskich szkół i instytucji zgłosiło się do pomocy w przygotowaniu i do obsługi sztafety. Między innymi uczniowie z ?Plastyka? przygotowali projekty plakatów promujących to przedsięwzięcie oraz jego logotyp. Honorowy patronat nad sztafetą objął prezydent miasta Jacek Krywult, który wraz z biskupem diecezji bielsko-żywieckiej Romanem Pindlem osobiście dał sygnał do rozpoczęcia sztafety.

Impreza tak bardzo się spodobała i przypadła do gustu młodym bielszczanom, że jej organizatorzy ze stowarzyszenia ?Ada? zamierzają swój pomysł kontynuować i podobne sztafety pływackie organizować co roku, przy czym za każdym razem cel czy idea, dla uczczenia której popłyną uczestnicy, ma być inna.

Marcin Płużek (Kronika Beskidzka)