Wczoraj minęło 10 lat od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Politycy twierdzą, że był to przełomowy czas dla naszego kraju. Postanowiliśmy sprawdzić, jak w ciągu ostatniej dekady zmieniło się Bielsko-Biała. Na ile nasze miasto skorzystało na wejściu do Wspólnoty?

Kilka miesięcy temu jeden z portali samorządowych opublikował ranking dotyczący realizacji projektów unijnych w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Pod uwagę wzięto lata 2004- 2012, a pozyskane fundusze z UE przeliczono na głowę mieszkańca. Bielsko-Biała zajęło trzecie miejsce, za Gdańskiem i Rzeszowem.

Prawdziwy skok cywilizacyjny

W ciągu ostatniej dekady stolica Podbeskidzia pozyskała z UE około 600 mln zł. Z tych pieniędzy udało się zrealizować150 projektów. Zdaniem prezydenta Bielska-Białej Jacka Krywulta, dzięki funduszom unijnym miasto wykonało prawdziwy skok cywilizacyjny. Według prezydenta naszego miasta, do najważniejszych inwestycji zrealizowanych z pieniędzy UE należy układ drogowy. - Bielskim układem drogowym naprawdę można się chwalić. Bo które inne polskie miasto może się szczycić dwoma obwodnicami? - pyta prezydent Bielska-Białej. 

Zdaniem Jacka Krywulta, bez sieci dobrze poprowadzonych dróg trudno byłoby myśleć o innych inwestycjach, a także o sprowadzaniu do miasta prywatnego kapitału czy zapraszaniu turystów. -  Drogi w dużej mierze determinują wszystkie pozostałe przedsięwzięcia. Są takim solidnym fundamentem dla wszystkich innych działań inwestycyjnych i dla rozwoju gospodarczego - podkreśla prezydent.

Szeroki strumień dotacji

Zmiany widać w wielu dziedzinach życia bielszczan. Prezydent wymienia kilka z nich. - Odnowiliśmy placówki kulturalne z dwoma bielskimi teatrami na czele, rozbudowaliśmy bazę sportowo-rekreacyjną, przywróciliśmy blask wielu placówkom oświatowym, skanalizowaliśmy prawie cały obszar miasta tak, że w tej chwili ponad 98 proc. mieszkańców posiada dostęp do sieci kanalizacyjnej. Wybudowaliśmy także nowoczesny Zakład Oczyszczania Miasta, który służy nie tylko bielszczanom, ale także mieszkańcom wielu sąsiednich gmin - mówi Jacek Krywult.

Dzięki europejskim funduszom powstały obiekty tworzące miejską infrastrukturę: wielofunkcyjna hala pod Szyndzielnią, ośrodek narciarski na Dębowcu, nowoczesne kąpielisko w Cygańskim Lesie, Centrum Kształcenia Ustawicznego i Praktycznego, Beskidzki Inkubator Technologiczny oraz Park Przemysłowy i Usługowy. - Dzięki wsparciu unijnych pieniędzy udało się zmodernizować Szpital Ogólny, odnowić znaczną część bielskiej starówki i zrewitalizować Park Słowackiego - największy w mieście. Zbudowaliśmy także sieć szerokopasmową i odnowiliśmy tabor Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego - przekonuje prezydent.

Czego nam jeszcze trzeba?

 - Udało się zrobić wiele, ale nie wszystko - przyznaje jednak prezydent Bielska-Białej. Zapewnia, że miasto będzie występować o dofinansowania kolejnych inwestycji, takich jak zagospodarowanie Bulwarów Straceńskich. Przypomnijmy, że w latach 2014-2020 Polska ma mieć do dyspozycji prawie 106 mld euro dotacji z Unii Europejskiej.

Ciekawi jesteśmy, czy Czytelnicy naszego portalu podzielają zdanie prezydenta miasta. Czy Bielsko-Biała dobrze wykorzystało unijne dotacje? Na co powinno się przeznaczyć pieniądze w następnych latach? 

Anna Szafrańska