Członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej uczcili dziś Święto Pracy. Przed Teatrem Polskim w Bielsku-Białej zorganizowali pokojową manifestację, na której pojawili się także ich przeciwnicy z ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.

Jak co roku, uczestnicy uroczystości zgromadzili się na placu przed Teatrem Polskim, przy ulicy 1 Maja oraz przed budynkiem Poczty Głównej. Wzięli udział w manifestacji i wysłuchali przemówień. Delegaci udali się pod tablicę przy ul. Grażyńskiego upamiętniającą strajk robotniczy oraz pod pomnik ?Poległym za Polskę? przy ul. Partyzantów, gdzie złożyli symboliczne wiązanki kwiatów.

 - Chcemy nawiązać dziś do spraw, o które walczą robotnicy na całym świecie - tłumaczył nam przed rozpoczęciem obchodów Jerzy Balon, przewodniczący Rady Miejskiej SLD w Bielsku-Białej. - Zadbamy o godziwą płacę oraz o wzrost najniższych emerytur do kwoty 1044 zł. Chcemy też, by po dwóch latach obowiązywania umowy terminowej automatycznie była ona przekształcona w umowę na czas nieokreślony. Jako partia mamy zamiar zrealizować te założenia - mówił przewodniczący.

Jerzy Balon podkreślał, że uroczystość ma również uczcić dziesięciolecie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. - Dzięki unijnym funduszom Bielsko-Biała rozwinęło się w zakresie infrastruktury drogowej, ochrony środowiska, turystyki, sportu czy edukacji. Powstały też nowe miejsca pracy - zauważył nasz rozmówca.

Na obchodach pojawili się nie tylko zwolennicy SLD, ale również jego przeciwnicy, m.in. reprezentanci Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej. Wyrażali swój sprzeciw poprzez transparenty z hasłami: "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę" czy "Spieszmy się sądzić komunistów ... tak szybko odchodzą". - 1 Maja, to komunistyczne święto. Nie chcemy, by w wolnej Polsce promowano komunizm. SLD kontynuuje ten system, broni zbrodniarzy - powiedziała naszemu portalowi Adrianna Gąsiorek, 23-letnia bielszczanka. Dodała, że nie popiera integracji Polski z UE, która odbiera naszemu państwu suwerenność.

Tekst i foto: Anna Bodzek