Bielski żart rysunkowy - galeria
Dobry żart rysunkowy z ciętą ripostą śmieszy nas od zawsze, a nazwiska najbardziej znanych rysowników i ich kreska są powszechnie rozpoznawalne. Jednym z autorów rysunków robiących furorę w sieci jest bielszczanin Marek Mosor, znany też pod pseudonimem Widget.
Niektórzy twierdzą, że polski rysunek satyryczny święcił triumfy tylko w okresie PRL. Ale dzisiaj w życiu społecznym i politycznym także nie brakuje powodów do żartów. W dobie mediów społecznościowych i blogów rysunek satyryczny ma się dobrze. O ile tacy rysownicy, jak Raczkowski czy Mleczko trafili do internetu z mediów tradycyjnych, to coraz częściej widzimy sytuacje odwrotne.
Jednym z autorów rysunków robiących furorę w sieci jest bielszczanin Marek Mosor, znany też pod pseudonimem Widget. Swoją przygodę z rysunkiem satyrycznym rozpoczął kilka lat temu, publikując w internecie rysunki z charakterystyczną, prostą kreską i często zaskakującymi skojarzeniami słownymi. Ostatnio jego prace można również oglądać w gazetach i na poczytnych portalach. Skłonność do żartów i ciętej riposty posiadał od dawna, choć na co dzień jest osobą spokojną i niekontrowersyjną, ze sporym dystansem do siebie.
Jak sam ze śmiechem przyznaje, zaczynał w programie Paint, z czasem dopiero sięgając po bardziej zaawansowane narzędzia graficzne. Z wykształcenia jest mechanikiem oraz grafikiem komputerowym. Z rysowania nie da się wyżyć, jednak swoje rysowanie traktuje jako hobby i dodatkowe źródło dochodu. Z jego usług korzystają również firmy. Nawiązujący do produktu żart rysunkowy w reklamie czy na stronie www potrafi zwrócić uwagę klienta.
Marek zdobył liczne nagrody w konkursach rysowniczych i satyrycznych. W 2012 został laureatem "Ogólnopolskiego Konkursu Satyry Pisanej i Rysowanej RIP" oraz uzyskał nagrodę specjalną w I Bielskim Konkursie Satyrycznym "Wrzuć na luz". W następnym roku zdobył pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym "Wąchock się śmieje". Prace Marka wystawiane są nie tylko w Polsce. Można je było oglądać także na wystawach w Wielkiej Brytanii i na Słowacji.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki













Klauzula informacyjna ›