Zawinił człowiek czy program komputerowy? Na to i podobne pytania odpowiedzą śledczy bielskiej Prokuratury Rejonowej Południe. Doniesienie w sprawie wycieku danych osobowych przy głosowaniu na budżet obywatelski złożył prezydent Bielska-Białej.

 - Prezydent miasta złożył doniesienie w sprawie nieumyślnego udostępnienia albo umożliwienia dostępu osobom nieuprawnionym do zbioru danych osobowych - wyjaśnił naszemu portalowi Krzysztof Piękoś, szef Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe. Obecnie trwa postępowanie sprawdzające w tej sprawie. Nie wiadomo na razie, czy śledczy będą zwracali się o opinię biegłych z zakresu informatyki.

W pierwszych dniach głosowania na projekty budżetu obywatelskiego w Bielsku-Białej niektóre osoby oddające głos za pośrednictwem internetu otrzymały na swoją skrzynkę pocztową dane innych uczestników głosowania. Tymczasem ustawa o ochronie danych osobowych wyraźnie zobowiązuje administratora danych do dbania o bezpieczeństwo informacji, które przetwarza.

Głosowanie nad bielskim budżetem obywatelskim 2014 cieszyło się tak ogromnym zainteresowaniem, że w pierwszym dniu obciążenia nie wytrzymały serwery. Około 20 tys. głosów przesłano przez internet. Pozostałe 11 tys. głosów oddano w wyznaczonych w mieście punktach (szczegółowo o awarii systemu informatycznego obsługujacego budżet obywatelski pisaliśmy w artykule Wyciek danych osobowych bielszczan).

sza