Klub Gaja zachęca konsumentów do świadomych zakupów, szczególnie w okresie przedświątecznym. Jajka od ?szczęśliwych? kur są droższe, ale warto zapłacić wyższą cenę. Kupując jajka z numerem 0 i 1 - zachęcają ekolodzy - popierasz wolny chów kur.

Jednym z najczęściej wykorzystywanych zwierząt w przemyśle jest kura. W Polsce hoduje się ich około 40 milionów. Większość z nich trzymana jest w klatkach. Klub Gaja apeluje do konsumentów, aby kupowali jajka z numerem 0 i 1 - z chowu ekologicznego i wolnowybiegowego. Te cyfry wskazują, że jajka pochodziły od kur, których dobrostan oraz naturalne zachowania zostały poszanowane.

 - Płynąc w chybotliwej łupinie życia, człowiek jest tylko jednym z pasażerów. Dokąd płyniemy? A kto może wiedzieć coś pewnego. Skąd wypłynęliśmy? Też nikt nie odpowie, a tylko głupcy mogą nas zagadać na śmierć. Nie jest więc dobrze... Ale to nie oznacza, że nie należy zachowywać się przyzwoicie. Współczucie - najprostszy odruch - względem siebie oraz innych stworzeń. Jeśli mówimy o tym do siebie - już jest dobrze. Stanęliśmy po stronie karpi, pomyślmy o ptakach, których los też możemy polepszyć, bo to wszystko mieści się w naszych możliwościach - komentuje Marek Nowak ze Śląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Katowicach.

Klub Gaja, jako pierwszy w Polsce podjął w 2005 r. szeroką akcję informacyjną dotyczącą ferm kurzych i oznakowań jaj odpowiadających warunkom, w których trzymane są zwierzęta. Pionierskim przedsięwzięciem był polsko-czesko-słowacko-węgierski projekt badawczy na temat sprzedaży jaj w dużych sieciach handlowych, zakończony raportem Kupuj jajka z głową. W 2012 r. w wyniku działań wielu europejskich organizacji, w tym Eurogrup for Animals, do którego należał Klub Gaja, UE znowelizowała przepisy dotyczące hodowli kur niosek, nakładając na przedsiębiorców wymóg większych i lepiej wyposażonych klatek.

bb